NEWSLETTER - Czerwiec 2012 www.wbwlegal.pl


Szanowni Państwo,

przedstawiamy czerwcowe wydanie naszego newslettera. Znajdą w nim Państwo informacje o projekcie zmiany regulacji dotyczącej bankowych tytułów egzekucyjnych (BTE), przedstawionym przez Ministerstwo Gospodarki. W aktualnej edycji kontynuujemy cykl artykułów, które przedstawiają Państwu zmiany Kodeksu postępowania cywilnego (KPC). W tym wydaniu omawiamy jeden z głównych punktów tych zmian, którym jest likwidacja postępowania w sprawach gospodarczych. Przekazujemy Państwu również informacje na temat projektu zmiany ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych. Jak zwykle przygotowaliśmy dla Państwa kilka orzeczeń – w tym miesiącu omówimy wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu dotyczący kar umownych, a także orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, na temat tego, w jaki sposób organy podatkowe traktować powinny kredyty na wypłatę dywidend dla udziałowców spółek kapitałowych.

Życzymy miłej lektury.

Zespół Kancelarii.

 


 

Projekt zmiany ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych

Ze względu na konieczność implementacji dyrektywy 2011/7/UE Minister gospodarki przedstawił założenia do projektu zmiany ustawy o terminach płatności w transakcjach handlowych.

W obecnym stanie prawnym, regulowanym przez ustawę z 12 czerwca 2003 roku, obowiązuje generalna zasada, iż wierzycielowi przysługują odsetki ustawowe od 31 dnia po spełnieniu swojego świadczenia do dnia zapłaty lub wymagalności świadczenia pieniężnego. Regulacja ta ma oczywiście przeciwdziałać zatorom płatniczym, które stanowią obecnie istotny problem dla wielu przedsiębiorców.

Założenia projektu powyższej nowelizacji przewidują kilka istotnych zmian. Jedna z najistotniejszych polega na tym, że wierzyciel nie będzie mógł naliczać odsetek, jeśli dłużnik wykaże, że nie ponosi winy za opóźnienia w płatności. Jest to poważne ograniczenie odpowiedzialności dłużnika względem regulacji przewidzianej w Kodeksie Cywilnym, zgodnie z którą wierzyciel może żądać odsetek za opóźnienie, nawet jeśli jest ono następstwem okoliczności, za które dłużnik nie ponosi odpowiedzialności.

Kolejną ewentualną zmianą będzie możliwość wyboru przez wierzyciela dochodzenie odsetek na zasadach określonych w Kodeksie Cywilnym albo nowego rodzaju „ustawowych odsetek za opóźnienia w płatnościach w wysokości równej sumie stopy referencyjnej i co najmniej ośmiu punktów procentowych". W obecnym stanie trudno określić, które rozwiązania będzie bardziej opłacalne dla wierzyciela, zależy to bowiem od wysokości odsetek. Należy jednak pozytywnie ocenić sam zamysł, aby wierzyciel miał możliwość dokonania wyboru.

Powyższe zmiany są pewne ze względu na wymagania, jakie stawia w tym zakresie UE.

Projekt założeń projektu ustawy o zmianie ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych.

Jerzy Kozerski, prawnik

 

Właściwość sądów gospodarczych

Pomimo likwidacji postępowania odrębnego w sprawach gospodarczych spory pomiędzy przedsiębiorcami dalej rozstrzygać będą sądy gospodarcze.

W zeszłym miesiącu pisaliśmy o dużej zmianie Kodeksu postępowania cywilnego (KPC), której jedynym z głównych punktów jest likwidacja postępowania w sprawach gospodarczych. Wspomnieliśmy też, że sprawy gospodarcze wciąż będą rozpoznawane przez wyspecjalizowane sądy. Warto jednak zastanowić się, jaki katalog spraw będzie uznany za sprawy gospodarcze i jakie będą się z tym wiązać konsekwencje.

Niezależnie od likwidacji przepisów KPC dotyczących postępowania w sprawach gospodarczych, nadal obowiązują przepisy ustawy o rozpoznawaniu przez sądy spraw gospodarczych, i to właśnie ta ustawa definiuje sprawy gospodarcze. Zgodnie z właściwymi przepisami za sprawę gospodarczą należy uznać sprawę, która spełnia łącznie trzy przesłanki: dotyczy stosunków cywilnoprawnych, odbywa się pomiędzy przedsiębiorcami, pozostaje w zakresie prowadzonej przez nich działalności gospodarczej. Ustawa podaje także dodatkowy katalog spraw, które należy uznać za gospodarcze i są to między innymi sprawy ze stosunku spółki, dotyczące odpowiedzialności cywilnoprawnej członków władz spółek kapitałowych, z zakresu prawa upadłościowego i naprawczego etc.

Należy jednak zaznaczyć, że podział na zwykłe sprawy cywilne i sprawy gospodarcze ma charakter formalny i nie ma znaczenia procesowego, gdyż sądy gospodarcze i tak będą procedować zgodnie z przepisami o postępowaniu ogólnym. Co więcej rozpatrywanie sprawy gospodarczej przez zwykłe sądy cywilne nie będzie skutkować nieważnością postępowania.

Pomimo tego, że dystynkcja na sprawy zwykłe i gospodarcze wciąż obowiązuje, to ma ona znaczenie jedynie dla organizacji sądu. To pozornie nieistotna konsekwencja będzie miała jednak wpływ na praktykę, gdyż sprawy gospodarcze będą rozpatrywane przez doświadczonych i wyspecjalizowanych sędziów, to zaś będzie sprzyjało szybkiemu rozpatrzenie sprawy.

Ustawa z dnia 24 maja 1989 r. o rozpoznawaniu przez sądy spraw gospodarczych.

Jerzy Kozerski, prawnik

 

Kredyt na wypłatę dywidend kosztem uzyskania przychodu

Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) wyrokiem z dnia 3 kwietnia 2012 roku orzekł, że Zaciągnięcie przez spółkę kredytu na wypłatę dywidendy dla akcjonariuszy można taktować jako wydatek związany z prowadzoną przez nią działalnością gospodarczą.

Na poparcie powyższej tezy NSA przytoczył szereg argumentów. W szczególności sąd stwierdził, że nieracjonalnym – z ekonomicznego punktu widzenia – byłoby zachowanie spółki, które polegałyby na nieangażowaniu własnego kapitału w działalność gospodarczą tylko po to by zapewnić środki finansowe na przyszłą wypłatę dywidendy dla akcjonariuszy. Zauważyć bowiem należy, że dopóki nie podjęto uchwały o podziale zysku stanowi on własność spółki akcyjnej i z tego tytułu może ona środkami finansowymi wchodzącymi w skład zysku dowolnie dysponować.

Powyższe orzeczenie NSA jest w pełni zasadne i zgodne z dotychczasową linia orzeczniczą. Należy także wskazać, że zaciąganie kredytu przez spółkę w celu wypłaty dywidend należy zakwalifikować jako wydatek związany z prowadzeniem działalności gospodarczej ze względu na to, że głównym celem funkcjonowania spółki jest właśnie osiągnięcie zysku.

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 3 kwietnia 2012 r. II FSK 249/12

Jerzy Kozerski, prawnik

 

Brak szkody nie zwalnia z obowiązku zapłaty kary umownej

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia 15 marca 2012 roku uznał, że całkowity brak szkody uzasadnia jedynie miarkowanie kary umownej.

Kara umowna jest instytucją spełniająca wielorakie funkcje. Obok funkcji odszkodowawczej jednym z jej podstawowych zadań jest dyscyplinowania stron umowy, które świadome ciążących na nich obowiązku zapłaty kary umownej chętniej wypełniają swoje zobowiązania. Ta rola kary umownej przemawia za tym, aby uznać, że brak wystąpienia szkody nie zwalnia dłużnika z obowiązku jej zapłaty.

Sąd Apelacyjny uznał jednak, że w tym konkretnym przypadku zachodzą przesłanki miarkowania kary umownej. Instytucja ta polega na tym, że sąd może obniży karę umowną, jeśli wystąpią następujące przesłanki – zobowiązanie zostało w znacznej mierze wykonane lub kara jest rażąco wygórowana. W omawianym stanie faktycznym Sąd Apelacyjny uznał, że zachodzi druga z powyższych przesłanek. Oznacza to, że oba warunki nie muszą być spełnione łącznie – wystarczy wystąpienie tylko jednego z nich.

Interesujące jest też rozważania Sądu Apelacyjnego na temat związku kary umownej z zawinionym działaniem dłużnika. Co do zasady bowiem dłużnik odpowiada z tytułu kary umownej, jeśli niedotrzymanie warunków umowy (w tym przypadku przedwczesne rozwiązanie umowy) zachodzi z przyczyn, za które ponosi odpowiedzialność (która z reguły oparta jest na zasadzie winy). Sąd uznał, że mimo literalnego brzmienia umowy łączącej strony, dłużnik odpowiada także niedotrzymanie warunków umowy, za które dłużnik nie ponosi winy, tak zaś konstrukcja możliwa jest ze względu na brzmienie art. 473 § 1 Kodeksu cywilnego. Oznacza to, że w ramach umowy można znacznie zaostrzyć zasady odpowiedzialności dłużnika z tytułu kar umownych.

Wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 15 marca 2012 r. I ACa 101/12

Jerzy Kozerski, prawnik

 

Projekt zmian w bankowych tytułach egzekucyjnych

Ministerstwo Gospodarki przedstawiło projekt zmiany regulacji dotyczącej bankowych tytułów egzekucyjnych (BTE).
Bankowy tytuł egzekucyjny jest instytucją mająca na celu ochronę wierzytelności banków wobec ich dłużników. Ich istota polega na tym, że jeżeli klient banku - w momencie zawierania umowy - złoży stosowne oświadczenie o poddaniu się egzekucji, bank może, gdy klient nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań, wystawić BTE. Oznacza to, że banki mogą dochodzić zaspokojenia swoich wierzytelności bez konieczności przeprowadzania postępowania sądowego. Rola sądu ogranicza się do nadania klauzuli wykonalności, zaś bankowy tytuł egzekucyjne zaopatrzony w klauzulę wykonalności stanowi podstawę do wszczęcia egzekucji przez komornika.

BTE był wielokrotnie poddawany krytyce. Wskazywano między innymi, że jest to instytucja o charakterze władczym, gdyż bank w zasadzie w każdej sytuacji może wymusić na kliencie złożenie oświadczenia o poddaniu się egzekucji.

Projekt Ministerstwa Gospodarki zakłada ograniczenie zastosowania BTE. Dotychczas za pomocą BTE można było zabezpieczyć wszystkie czynności bankowe (tak uchwała SN III CZP 14/99). Zgodnie z proponowaną nowelizacją BTE będzie mógł służyć jedynie do zabezpieczenia takich czynności jak udzielanie kredytów, udzielanie pożyczek pieniężnych, udzielanie i potwierdzanie gwarancji bankowych i poręczeń oraz otwieranie i potwierdzanie akredytyw. Nadto bank będzie zobowiązany udzielić klientowi konkretnych informacji dotyczących BTE.

Co więcej, zgodnie z przedstawionym projektem, sądy nadając klauzulę wykonalności BTE badać będzie nie tylko czy BTE zabezpiecza czynność bankową a dłużnik złożył skuteczne oświadczenie o poddaniu się egzekucji, ale także zobowiązany będzie do sprawdzenia, czy bank dopełnił obowiązków informacyjnych wobec klienta.
Reasumując należy jednak wskazać, że jest to jedynie projekt. O ostatecznym kształcie powyższej regulacji zadecyduje dopiero Sejm, można jednak spodziewać się, że zostanie ona przyjęta w podobnej formie do przedstawionej powyżej.

Jerzy Kozerski, prawnik

 

 


Niniejszy newsletter ma wyłącznie charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie może być traktowany jako porada prawna. Kancelaria nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek błędy i nieścisłości zawarte w informacjach przekazywanych w newsletterze.

 

Poprzednie wydania