NEWSLETTER - Kwiecień 2013 www.wbwlegal.pl
Szanowni Państwo,
 
Prezentujemy Państwu kwietniowe wydanie naszego newslettera.

Przede wszystkim polecamy Państwu lekturę artykułu dotyczącego zmian w prawie upadłościowym i naprawczym w zakresie możliwości ubiegania się przez dłużnika o zwolnienie od kosztów sądowych oraz artykułu dotyczącego promocji alternatywnych metod rozwiazywania sporów gospodarczych zainicjowanej przez Ministerstwo Sprawiedliwości
 
Ponadto znajdą tu Państwo informację o planowanych przez Ministerstwo Gospodarki zmianach przepisów prawa, mających na celu wydłużenie okresu funkcjonowania specjalnych stref ekonomicznych do końca 2026 roku i kontrowersjach z tym związanych.
 
Omawiamy także uchwałę 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 17 stycznia 2013 r. prezentującą aktualne stanowisko Sądu w przedmiocie licznych kontrowersji związanych z podwyższeniem kapitału zakładowego w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością dokonywanym bez zmiany umowy spółki.
   
Życzymy miłej lektury.

Zespół Kancelarii.

Nowelizacja prawa upadłościowego i naprawczego w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych

Ustawa z dnia 25 stycznia 2013 roku o zmianie ustawy – Prawo upadłościowe i naprawcze, dostosowując przepisy do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 15 maja 2012 r. (sygn. akt: P 11/10) uchyliła art. 32 ust. 1 ustawy Prawo upadłościowe i naprawcze z dnia 28 lutego 2003 roku, który to odmawiał dłużnikowi możliwości skorzystania z przepisów o zwolnieniu od kosztów sądowych. Przedmiotowy przepis funkcjonował w obrocie prawnym - jak twierdzi większość przedstawicieli doktryny - w celu „ukarania” dłużnika za spowodowaną przez niego sytuację majątkową.

Zmiana powyższa jest rezultatem wyroku Trybunału Konstytucyjnego rozstrzygającego pytanie prawne Sądu Okręgowego we Wrocławiu, gdzie Trybunał zwrócił uwagę na fakt, iż niejednokrotnie stan upadłości w istocie jest niezawiniony przez dłużnika. Ma to w szczególności miejsce wówczas, gdy dłużnik gospodarował swym majątkiem w sposób należyty i rzetelny, a stan jego niewypłacalności powstał w wyniku nielojalności jego kontrahentów. Co więcej Trybunał Konstytucyjny zważył, że kwestionowana regulacja pozbawiała sąd upadłościowy możliwości dokonania indywidualnej oceny sytuacji majątkowej dłużnika oraz że nielogicznym jest mnożenie zobowiązań dłużnika, mając na uwadze jeden z naczelnych celów postępowania upadłościowego, tj. ochronę wierzyciela.

Trybunał Konstytucyjny wskazał również, że fundamentalną gwarancją rzeczywistego prawa do sądu jest prawo do uzyskania zwolnienia od kosztów sądowych i że brak możliwości uiszczenia stosownej opłaty nie jest tożsamy z brakiem wartościowego majątku, który może mieć po prostu charakter niepieniężny.

Podsumowując od 30 marca 2013 roku, to jest od dnia, w którym wyżej omówiona zmiana weszła w życie, dłużnik posiada legitymację do występowania o zwolnienie od kosztów sądowych. Jego wniosek zostanie uwzględniony wówczas gdy należycie wykaże, że nie jest w stanie ponieść kosztów „bez uszczerbku utrzymania dla siebie i rodziny” albo że nie dysponuje „dostatecznymi środkami na ich uiszczenie”.

Dominika Kaszyńska, prawnik


Ministerstwo Sprawiedliwości promuje alternatywne metody rozwiązywania sporów gospodarczych

W ostatnich latach coraz bardziej widoczne jest zainteresowanie przedsiębiorców, zarówno w Polsce jak i na świecie, alternatywnymi metodami rozwiązywania sporów gospodarczych. Tak zwane ADR (na przykład mediacje, czy arbitraż), cieszą się coraz większym zainteresowaniem przedsiębiorców ze względu na ich odformalizowany i poufny charakter oraz fakt, iż mogą one przybierać formę przypominającą raczej negocjacje biznesowe z udziałem profesjonalnego mediatora, gdzie zainteresowani sami nadają kształt rozstrzygnięciu sprawy, niż kosztowny, często długotrwający i bardzo silnie sformalizowany proces sądowy.

Niestety, pomimo rosnącego zainteresowania polubownymi metodami rozwiazywania sporów, według statystyk jest ono w Polsce wciąż nie na najwyższym poziomie. Problemem tym postanowiło zająć się Ministerstwo Sprawiedliwości rozpoczynając stosowną kampanię promocyjną w tym zakresie. Promocja idei polubownego rozwiązywania sporów ma odbywać się między innymi za pośrednictwem strony internetowej www.deklaracja.org.pl, administrowanej przez Społeczną Radę do spraw Alternatywnych Metod Rozwiązywania Konfliktów i Sporów przy Ministrze Sprawiedliwości.

Na powyższej stronie internetowej każdy przedsiębiorca może złożyć publiczną deklarację, iż zobowiązuje się dążyć do polubownego rozwiązywania wszelkich sporów z innymi podmiotami gospodarczymi zanim wniesie sprawę do sądu, zastrzegając równocześnie, że jeżeli którakolwiek ze stron sporu uzna, iż zastosowanie alternatywnych metod rozwiazywania konfliktów nie jest w danym przypadku celowe, to możliwe oczywiście jest przekazanie sprawy do rozstrzygnięcia przez sąd powszechny. Deklaracja powyższa jest zatem deklaracją o charakterze jedynie intencjonalnym - nie należy bowiem zapominać, że cała inicjatywa ma przede wszystkim charakter promocyjny i jej celem jest rozpropagowanie alternatywnych metod rozwiazywania sporów gospodarczych, a nie zmuszanie do korzystania z nich.

Na stronie internetowej www.deklaracja.org.pl można także odnaleźć bazę podmiotów, które taką deklarację już złożyły. Serwis został uruchomiony 28 marca 2013 roku, nie dziwi zatem fakt, iż na chwilę obecną wskazana wyżej lista zawiera bardzo niewiele wpisów.

Rafał Sałata, prawnik


Niepewny los specjalnych stref ekonomicznych

Specjalne strefy ekonomiczne (SSE) istnieją w Polsce od 1994 roku i pierwotnie zostały ustanowione na 20 lat, ale już w 2008 roku możliwy czas ich funkcjonowania został przedłużony do 31 grudnia 2020 roku. W ostatnich miesiącach w Ministerstwie Gospodarki powstał pomysł, aby wydłużyć także i ten termin i ustalić ostateczną datę zakończenia działalności stref na rok 2026. Projekt ten spotkał się jednak ze sprzeciwem resortu finansów.

Funkcjonowanie SSE uregulowane jest przez ustawę z dnia 20 października 1994 roku o specjalnych strefach ekonomicznych (Dz.U.2007.42.274 j.t. ). SEE powstały między innymi w celu tworzenia nowych miejsc pracy, zwiększania eksportu czy rozwijaniu nowych technologii. Tworzonymi na mocy rozporządzenia Ministra Gospodarki Specjalnymi strefami ekonomicznymi zarządzają spółki kapitałowe, w których większość głosów musi posiadać Skarb Państwa lub samorząd województwa i to one zajmują się pozyskiwaniem nowych inwestycji. Główną cechą SSE, decydującą o ich atrakcyjności w oczach przedsiębiorców, są znaczne zwolnienia od podatku dochodowego – zarówno od osób fizycznych jak i prawnych. Zasady, na jakich dochody uzyskane z działalności gospodarczej prowadzonej na terenie strefy określone są odpowiednio w przepisach o podatku dochodowym od osób fizycznych lub w przepisach o podatku dochodowym od osób prawnych.   

W Polsce istnieje obecnie 14 stref ekonomicznych. Duża ilość poważnych inwestycji lokowana na ich terenie skłania do uznania SSE za racjonalne i korzystne rozwiązanie legislacyjne. Przygotowywany w tym duchu przez resort gospodarki projekt nowelizacji ustawy o SSE zakłada, jak już zaznaczono, przedłużenie ich działalności do 2026 roku. Kształt nowelizacji nie jest jednak pewny, ze względu na zastrzeżenia, jakie wobec działalności SSE zgłasza Ministerstwo Finansów, którego przedstawiciele podnoszą między innymi, że SSE są narzędziem przestarzałym, nieadekwatnym do aktualnych potrzeb gospodarki. Trudno jednak nie zauważyć, że niechęć resortu finansów do SSE związana jest ze tym, że w ramach ulg związanych ze sferami fiskus nie pobiera około 2 mld zł podatku CIT.

Aktualnie projekt jest na etapie uzgodnień międzyresortowych. O jego ostatecznym kształcie, a zatem o przyszłości specjalnych stref ekonomicznych, zadecyduje dopiero Parlament.

Jerzy Kozerski, prawnik


Sąd Najwyższy o podwyższeniu kapitału zakładowego w spółce z o.o.

Doczekaliśmy się uzasadnienia uchwały składu 7 sędziów Sądu Najwyższego (SN) z dnia 17 stycznia 2013 r. (sygnatura akt III CZP 57/12), obejmującej aktualne stanowisko Sądu w przedmiocie licznych kontrowersji związanych z podwyższeniem kapitału zakładowego w spółce z o.o. dokonywanym bez zmiany umowy spółki.

Przypomnijmy, że podstawowym trybem podwyższenia kapitału zakładowego w spółce z o.o. jest zmiana umowy spółki. Taka operacja wymaga zaangażowania notariusza, ponieważ uchwała o zmianie umowy spółki powinna być zamieszczona w protokole sporządzonym w formie aktu notarialnego. To, rzecz jasna, pociąga za sobą dodatkowe koszty. Zgodnie z przepisami możliwe jest jednak podwyższenie kapitału zakładowego z pominięciem omawianego trybu - a więc bez zmiany umowy spółki. Jest to dopuszczalne, jeżeli taką możliwość przewidziano w umowie spółki. Umowa spółki powinna określać maksymalną wysokość podwyższenia kapitału zakładowego i termin podwyższenia (np. „Podwyższenie kapitału zakładowego do kwoty 1.000.000,00 zł w terminie do dnia 31 grudnia 2015 r. nie stanowi zmiany umowy spółki”). Podwyższenie kapitału zakładowego w omawianym trybie następuje na podstawie samej tylko uchwały wspólników (zgłoszonej w KRS), która nie wymaga zaprotokołowania jej przez notariusza. Jest zatem mniej kosztowne, szybsze i prostsze rozwiązanie (tym bardziej, że sama uchwała o podwyższeniu kapitału wymaga niższej większości głosów, aniżeli uchwała o zmianie umowy spółki), a przez to często stosowane w praktyce.

Z uwagi na niejednoznaczne brzmienie przepisów do niedawna przedmiotem kontrowersji było m.in., czy w ramach podwyższenia kapitału zakładowego bez zmiany umowy spółki można przyjąć do spółki nowego wspólnika (inwestora) - czy też dopuszczalne jest w takim przypadku jedynie utworzenie nowych udziałów na rzecz dotychczasowych wspólników spółki.

Te i inne wątpliwości rozstrzygnął SN we wspomnianej wyżej uchwale z dnia 17 stycznia 2013 r. Zgodnie z tezą tego orzeczenia, podwyższenie kapitału zakładowego na podstawie dotychczasowych postanowień umowy spółki z o.o. może nastąpić przez podwyższenie wartości nominalnej udziałów istniejących lub ustanowienie nowych, z tym że nowe udziały w podwyższonym kapitale mogą być objęte jedynie przez wspólników – i to w stosunku do ich dotychczasowych udziałów.

Sąd Najwyższy wskazał, że powyższe wynika z treści art. 260 § 2 Kodeksu spółek handlowych (w związku z art. 257 § 3), który to przepis ma charakter bezwzględnie obowiązujący, a zatem wspólnicy nie mogą wyłączyć jego zastosowania. Zdaniem SN tak ukształtowana uproszczona procedura podwyższenia kapitału zakładowego ma wykluczać zmianę składu wspólników powodującą zmianę struktury przysługujących udziałów w spółce. Innymi słowy, umożliwia zachowanie status quo w spółce, chroniąc wspólników przed „rozwodnieniem” przysługujących im dotychczas praw udziałowych, a tym samym osłabieniem ich pozycji w spółce, wskutek zaoferowania nowych udziałów w podwyższonym kapitale zakładowym, niektórym tylko ze wspólników lub osobom trzecim. W ocenie Sądu to właśnie uproszczony charakter podwyższenia kapitału w omawianym trybie uzasadnia potrzebę wzmożonej ochrony interesów dotychczasowych wspólników.

Nastazja Lisek, aplikant radcowski



Niniejszy newsletter ma wyłącznie charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie może być traktowany jako porada prawna. Kancelaria nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek błędy i nieścisłości zawarte w informacjach przekazywanych w newsletterze.

Poprzednie wydania