NEWSLETTER - Styczeń 2014 www.wbwlegal.pl

Szanowni Państwo,

Na wstępie chcielibyśmy życzyć Państwu wiele szczęścia i pomyślności oraz samych sukcesów w Nowym Roku 2014.

Poniżej przedstawiamy grudniowe wydanie newslettera Kancelarii Weremczuk Bobeł i Wspólnicy.

Przede wszystkim polecamy Państwu lekturę materiału, stanowiącego kontynuację artykułu z poprzedniego wydania Newsletera Kancelarii, omawiającego dalsze zmiany w ustawie o podatku VAT, które weszły w życie z dniem 1 stycznia 2014 roku.

Ponadto omawiamy także najnowsze orzeczenia Sądu Najwyższego dotyczące możliwości zrzeczenia się prawa użytkowania wieczystego przez użytkownika oraz kwestii związanych z ważnością weksla w sytuacji, gdy nie wskazano w treści weksla formy prawnej jego wystawcy.

Zapraszamy także do lektury artykułu poświęconego stanowisku Sądu Najwyższego, który wypowiedział się w kwestii możliwości obciążenia kontrahenta obowiązkiem zapłaty kary umownej w sytuacji, gdy niewykonanie zobowiązania przez kontrahenta jest wynikiem okoliczności, za które nie ponosi on odpowiedzialności.

Życzymy miłej lektury.

Zespół Kancelarii.


Zmiana zasad odliczania podatku VAT od 1 stycznia 2014 roku - część II

Kontynuując zagadnienie zmian w przepisach VAT, które wejdą w życie w 2014 roku, a które częściowo omówione już zostały w ubiegłym miesiącu, szczególną uwagę zwrócić należy na nowelizację zasad powstawania prawa do odliczenia podatku VAT.

Aktualnie obowiązujące przepisy prawa kształtują uprawnienia podatnika w ten sposób, że może on odliczyć podatek VAT w rozliczeniu za okres, w którym otrzymał fakturę, przy czym nie wcześniej niż z chwilą wykonania usługi lub dostawy towaru. Począwszy od 1 stycznia 2014 roku, nastąpi zmiana zasad odliczania podatku VAT z tytułu nabywanych towarów i usług po stronie dokonującego tych czynności. Po wprowadzonych zmianach, sama faktura nie będzie wystarczająca do odliczenia VAT przez nabywcę, albowiem podatnik chcący dokonać stosownych odliczeń, będzie musiał mieć świadomość, że odliczenia dokonuje się za okres, w którym powstał obowiązek podatkowy u kontrahenta.

Przypomnieć należy w tym miejscu, iż począwszy od  przyszłego roku, obowiązek podatkowy powstanie z chwilą dostawy towarów lub wykonania usług, a jeżeli całość lub część zapłaty otrzymano wcześniej – z chwilą jej otrzymania (zagadnienie pojęcia obowiązku podatkowego zostało omówione w poprzednim wydaniu newslettera). Wobec wprowadzanych zmian, podatnik będzie musiał monitorować moment powstania obowiązku podatkowego u dokonującego dostawy lub świadczącego usługi, gdyż w niektórych przypadkach podatek VAT będzie mógł być odliczany dopiero miesiąc później.

Co szczególnie istotne, odliczenia VAT nie będzie można dokonać  wcześniej  niż z chwilą uzyskania faktury VAT dotyczącej danej czynności i dopiero w okresie jej otrzymania możliwe będzie odliczenie podatku VAT. Jeżeli zaś przedsiębiorca nie skorzysta z prawa odliczenia VAT w okresie, w którym powstał obowiązek podatkowy, będzie on mógł uczynić to w rozliczeniu za jeden z dwóch kolejnych okresów rozliczeniowych. W przypadku niedokonania takiej czynności, ustawodawca  zezwolił podatnikowi skorygować deklarację za okres, w którym powstało prawo do obniżenia kwoty podatku należnego, jednak nie będzie to mogło nastąpić  później niż w ciągu 5 lat licząc od początku roku, w którym powstało prawo do obniżenia kwoty podatku należnego.

Odliczenie podatku VAT przed zakończeniem usługi i dostawą towarów, bez dokonania zapłaty – zaliczkowej lub całkowitej nadal będzie jednak możliwe w przypadku: usług budowlanych  i budowlano – montażowych, dostawy książek drukowanych – z wyłączeniem map i ulotek – oraz gazet, czasopism oraz magazynów drukowanych, czynności drukowania wyżej wymienionych pozycji. W takim przypadku obowiązek podatkowy tak u dostawcy jak i świadczącego usługę powstanie w okresie wystawienia faktury, co trzeba będzie uczynić odpowiednio nie później niż w terminie 30 dni (usługi budowlane), 60  dni (dostawy książek drukowanych) i 90 dni (drukowanie książek) od daty wydania towaru lub wykonania danej usługi.

Mając na uwadze powyższe, raz jeszcze podkreślić należy, że podatnik będzie uprawniony do odliczenia VAT jeżeli spełnione zostaną kumulatywnie dwie przesłanki, tj. powstanie obowiązek podatkowy a podatnik otrzyma fakturę VAT.

Marcelina Słapa, aplikant radcowski


Zrzeczenie się prawa użytkowania wieczystego - prawo każdego?

Użytkowanie wieczyste jest szeroko stosowaną alternatywą dla prawa własności nieruchomości, najmu lub dzierżawy. Wskutek zawarcia umowy użytkowania wieczystego użytkownik wieczysty nabywa uprawnienie do wieloletniego korzystania z nieruchomości Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego i pobierania z niej pożytków w zamian za opłatę z tytułu użytkowania wieczystego. Właśnie powyższa opłata, która niejednokrotnie rokrocznie wzrasta, staje się często przyczyną dążenia użytkowników wieczystych do zakończenia trwającego stosunku prawnego. W związku z tym pojawia się problem, z którym przyszło się zmierzyć  Sądowi Najwyższemu w uchwale z dnia 13 grudnia 2013 r. sygn. akt III CZP 81/13 – czy każdy użytkownik wieczysty może zrzec się tego prawa?

Obowiązujące przepisy wyraźnie dopuszczają możliwość zrzeczenia się użytkowania wieczystego przez państwową lub samorządową osobę prawną w przypadku wieczystego użytkowania nieruchomości rolnych Skarbu Państwa. Co do prawnej dopuszczalności zrzeczenia się użytkowania wieczystego przez inny podmiot lub w stosunku do nieruchomości, niestanowiących gruntów rolnych Skarbu Państwa, przepisy milczą. Na tym tle pojawił się spór notariusza ze spółką jawną, będącą użytkownikiem wieczystym nieruchomości Skarbu Państwa. Notariusz odmówił dokonania czynności notarialnej zajął stanowisko, że zrzeczenie się użytkowania wieczystego nie jest dopuszczalne, gdyż przepisy wskazują enumeratywnie przypadki dopuszczalności jednostronnego zakończenia dwustronnie zobowiązującego stosunku prawnego. Spółka natomiast stała na stanowisku, że prawo użytkowania wieczystego jest konstrukcją zbliżoną do prawa własności, a zatem możliwe jest zrzeczenie się tego prawa, natomiast powołane powyżej przepisy wskazują tylko odmienny tryb zrzekania się prawa użytkowania wieczystego w stosunku do wymienionych rodzajów nieruchomości i podmiotów.

Sąd Najwyższy w powołanej uchwale podzielił stanowisko spółki jawnej i uznał, że zrzeczenie się prawa użytkowania wieczystego jest dopuszczalne w świetle obowiązujących przepisów, w oparciu o art. 9021 Kodeksu cywilnego. W takiej sytuacji zrzeczenie nie następuje w wyniku oświadczenia użytkownika wieczystego, ale bezpłatnej umowy pomiędzy użytkownikiem a gminą lub Skarbem Państwa.

Daria Pawełczak, aplikant adwokacki


Sąd Najwyższy o wekslach

Weksle są popularnym sposobem zabezpieczenia spłaty należności różnego rodzaju. Ich atrakcyjność wynika m.in. stąd, że na ich podstawie stosunkowo szybko i tanio, w zasadzie bez konieczności przedkładania dodatkowych dokumentów uzasadniających żądanie zapłaty (np. faktur, umów), uzyskać można korzystny dla siebie wyrok zasądzający i przymusowo ściągnąć należności od opieszałego dłużnika. By jednak korzystać ze wspomnianych zalet weksli, trzeba prawidłowo je sporządzać. Przepisy ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. - Prawo wekslowe, są zaś w tym zakresie jednymi z bardziej „wymagających”. W konsekwencji, uchybienia przy sporządzaniu i wypełnianiu weksli często prowadzą do ich nieważności.

W ostatnich miesiącach Sąd Najwyższy (SN) zajmował się sprawą weksla wystawionego przez spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, gdzie w miejscu przeznaczonym na podpis wystawcy zamieszczono odcisk pieczęci z nazwą spółki, jednakże bez wskazania jej formy ogranizacyjnoprawnej (tj. sp. z o.o.), natomiast ze wskazaniem m.in. numeru KRS spółki. Pozwana na podstawie tak sporządzonego weksla spółka z o.o., broniła się zarzutem, że weksel ten jest nieważny m.in. z uwagi na to, że podana na pieczątce nazwa może wprowadzać w błąd co do wystawcy weksla – jako niezgodna z nazwą wystawcy ujawnioną w KRS, obejmującą określenie „spółka z o.o.”. Sąd Apelacyjny, rozpatrując apelację wspomnianej spółki od niekorzystnego dla niej wyroku sądu I instancji, uznał zarzut nieważności weksla za wymagający głębszej analizy i zwrócił się do SN z prośbą o dokonanie wykładni odnośnych przepisów Prawa wekslowego. Wątpliwość wynikała stąd, że z jednej strony Prawo wekslowe nie zawiera (szczegółowych) wskazań co do sposobu oznaczania osoby prawnej będącej wystawcą weksla, z drugiej zaś strony zgodnie z art. 435 § 1 i 2 firmą osoby prawnej jest jej nazwa i firma ta zawiera określenie formy osoby prawnej (tu: spółka z o.o.).  

Rozstrzygając powyższe zagadnienie, w uchwale z dnia 10 października 2013 r. (sygn. akt III CZP 54/13) SN orzekł, że nie jest nieważny weksel własny wystawiony przez osobę prawną oznaczoną z pominięciem określenia jej formy prawnej, ale z podaniem numeru w Krajowym Rejestrze Sądowym (a także weksel własny wskazujący przedmiot działalności gospodarczej wystawcy, niebędący częścią jego firmy).

Nastazja Lisek, aplikant radcowski

 

Zakres odpowiedzialności dłużnika z tytułu zastrzeżonej kary umownej

Nie można uznać, że dłużnik ponosi odpowiedzialność z tytułu kary umownej, jeśli niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania wynika z okoliczność, za które odpowiedzialny jest wierzyciel – orzekł w ten sposób Sąd Najwyższy w wyroku I CSK 748/12 z dnia 27 września 2013 roku. Wyrok ten został wydany w sprawie, w której powodem był wykonawca autostrady, oddający ukończony jej fragment 18 dni po planowanym terminie, w wyniku czego pozwany Skarb Państwa – Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad wypłacił mu wynagrodzenie obniżone o wysokość kary umownej naliczonej za 18-dniowe opóźnienie. Należy w tym miejscu zaznaczyć, że pozwany Skarb Państwa na bieżąco zmieniał projekt, wprowadzając do niego ogółem 263 zmiany. Żądanie powoda o wypłatę całości wynagrodzenia (bez potrącenia kar umownych) zostało uwzględnione przez sąd okręgowy, który rozpoznawał sprawę jako sąd  pierwszej instancji, zaś sąd apelacyjny uznał w dużej części zasadność twierdzeń pozwanego Skarbu Państwa. W wyniku wniesionej kasacji Sąd Najwyższy przyznał rację powodowi.

Omawiając powyższe orzeczenie należy w pierwszej kolejności przypomnieć, na czym polega istota kary umownej. Strony umowy mogą bowiem zastrzec, że kontrahent, który nie spełnił (albo uczynił to nienależycie) świadczenie niepieniężne zobowiązany będzie do zapłaty określonej sumy pieniężnej. Jak wynika jednak z orzecznictwa Sądu Najwyższego, opartego na wykładni art. 471 kodeksu cywilnego, dłużnik – w przypadku domagania się od niego zapłaty kary umownej - może bronić się zarzutem, że niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania jest następstwem okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności. Oznacza to, że przesłanką dochodzenia zapłaty kary umownej jest wina dłużnika co najmniej w postaci niedbalstwa – stanowisko takie ugruntowane jest w orzecznictwie Sądu Najwyższego.
 
W sprawie omawianej powyżej stan faktyczny kształtował się w ten sposób, że pozwany, przygotowując projekt, który następnie wymagał 263 poprawek, znacząco przyczynił się do nieterminowego wykonania zobowiązania. Wykonawca zaś w trakcie budowy rzeczonego odcinka autostrady postępował profesjonalnie i nie można było mu przypisać winy – nawet w postaci niedbalstwa.

W kontekście rozpoznawanej przez Sąd Najwyższy sprawy powstał do rozstrzygnięcia jeszcze jeden problem wynikający z treści art. 473 § 1 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym można umownie rozszerzyć okoliczności, za które dłużni ponosi odpowiedzialność, chociażby w świetle ustawy dłużnik za te okoliczności winy nie ponosił. Pozwany Skarb Państwa powoływał się też na ten przepis w związku z niektórymi klauzulami umowy łączącej go z powodem. Sąd Najwyższy zwrócił jednak uwagę na dwa zagadnienia. Po pierwsze, że jeżeli strony chcą rozszerzyć odpowiedzialność dłużnika, to zgodnie z art. 473 § 1 k.c. muszą w umowie wskazać, za jakie inne - niż wynikające z ustawy - okoliczności dłużnik ma ponosić odpowiedzialność, co w istocie w tej sprawie nie miało miejsca. Po drugie, zastrzeżenie kary umownej na wypadek zawinionego działania wierzyciela byłoby niezgodne z naturą takiego stosunku prawnego – klarownie tezę tę wyłożył Sąd Najwyższy w uzasadnieniu omawianego wyroku: „Ponieważ jednak zgodnie z art. 56 k.c. czynność prawna wywołuje nie tylko skutki w niej wyrażone, lecz również te, które wynikają z ustawy, z zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów, a w świetle art. 3531 k.c. swoboda umów ograniczona jest właściwościami (naturą) stosunku prawnego, przepisami ustawy oraz zasadami współżycia społecznego - strony nie mogą w umowie tak rozszerzyć odpowiedzialności dłużnika z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania ani dotyczącej kary umownej, by jej zakres był sprzeczny z istotą (naturą) odpowiedzialności dłużnika za niewykonanie zobowiązania oraz z naturą kary umownej. Nie mogą zatem przyjąć, że dłużnik będzie zobowiązany do zapłaty kary umownej także w sytuacji, gdy niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania jest spowodowane okolicznościami, za które odpowiedzialność ponosi wierzyciel”

Jerzy Kozerski, prawnik



Niniejszy newsletter ma wyłącznie charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie może być traktowany jako porada prawna. Kancelaria nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek błędy i nieścisłości zawarte w informacjach przekazywanych w newsletterze.

Poprzednie wydania