Szanowni Państwo,

Przedstawiamy lutowe wydanie newslettera Kancelarii WBW Weremczuk Bobeł & Wspólnicy.

W pierwszej kolejności polecamy Państwu lekturę artykułu dotyczącego planów związanych ze stworzeniem internetowej platformy rozwiązywania sporów pomiędzy sklepami internetowymi a ich klientami (tzw. ODR: Online Dispute Resolution), obejmującej swym zasięgiem teren Unii Europejskiej.

Przedstawiamy także materiał dotyczący nowych przepisów o płacy minimalnej obowiązującej na terenie Republiki Federalnej Niemiec i ich potencjalnego wpływu na sytuację pracowników formalnie zatrudnionych w innych państwach, a wykonujących pewne czynności w ramach stosunku pracy na terytorium Niemiec.

Zapraszamy także do lektury artykułu omawiającego orzeczenie Krajowej Izby Odwoławczej w kwestii rozumienia instytucji składania wyjaśnień do złożonej uprzednio oferty oraz artykułu dotyczącego czynności, jakich może dokonywać przedsiębiorca przebywający na zwolnieniu lekarskim.

Życzymy miłej lektury.

Zespół Kancelarii.

Możliwość rozwiązywania sporów konsumenckich on-line jako forma pozasądowego rozstrzygania konfliktów.

Z dniem 9 stycznia 2016 roku ma zostać uruchomiony portal internetowy ODR – Online Dispute Resolution, czyli Sieciowego (on-line) Rozwiązywania Sporów. Platforma ta ma pozwolić konsumentom w przeciągu kilku minut, bez wychodzenia z domu, złożyć wniosek o uwzględnienie reklamacji w związku z zakupem poczynionym w jakimkolwiek sklepie internetowym na terenie Unii Europejskiej. Platforma ta ma posiadać funkcjonalność automatycznego przepływu dokumentów pomiędzy stronami oraz pomiędzy stronami a odpowiednią instytucją powołaną do polubownego rozstrzygania sporów konsumenckich, na którą obydwie strony wyrażą zgodę. Mogą to być organy mediacyjne lub sądy polubowne przy organizacjach prywatnych, czy państwowych takich jak na przykład Urząd Komunikacji Elektronicznej, czy jego odpowiedników w innych państwach członkowskich UE. Spór będzie rozstrzygany przez tę instytucję na podstawie dokumentów przedstawionych przez strony za pośrednictwem platformy.
Proces ma być maksymalnie prosty i dostosowany do potrzeb konsumenta, a portal ma wyglądać i funkcjonować intuicyjnie – tak jak internetowa platforma obsługi konta bankowego, czy sklepu internetowego. Aby wszcząć postępowanie wystarczającym będzie wypełnienie odpowiedniego formularza, zwięzłe opisanie problemu oraz załączenie dokumentacji dotyczącej sprawy.
Istotne jest także to, że nie tylko konsument będzie mógł złożyć odpowiedni wniosek za pośrednictwem przygotowywanej strony internetowej. Właściciel sklepu także będzie mógł dochodzić swoich roszczeń z pomocą alternatywnych metod rozwiązywania sporów za pośrednictwem komentowanego serwisu. Zarówno w przypadku problemów z płatnością ze strony konsumenta, czy nieprzestrzegania przez niego regulaminu sklepu i wynikających na tle innych podobnych sytuacji konfliktów, przedsiębiorca prowadzący sklep internetowy będzie mógł spróbować polubownie zażegnać spór.
Podkreślenia wymaga, iż wszystkie sklepy internetowe w Unii Europejskiej będą miały obowiązek zamieszczać na swoich stronach linki do przygotowywanej platformy. Co ważne, z treści Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 524/2013, tworzącego prawne podwaliny pod ten system, nie wynika jednoznacznie obowiązek przystąpienia do postępowania mediacyjnego. Można w nim na przykład znaleźć przepis art. 9 ust. 8, stanowiący o tym, że jeśli strony nie dojdą w terminie 30 dni do porozumienia w sprawie instytucji mającej rozstrzygnąć powstały między nimi spór, wnioskowi nie zostanie nadany dalszy bieg, a strona, która wystąpiła z wnioskiem zostanie poinformowana o możliwości nawiązania kontaktu z doradcą, który wskaże jej inne możliwości dochodzenia jej roszczenia.


Rafał Sałata, prawnik

Nowe przepisy dotyczące płacy minimalnej w Niemczech.

Dnia 1 stycznia 2015 roku w Niemczech weszła w życie ustawa o płacy minimalnej - Gesetz zur Regelung eines allgemeinen Mindestlohns (dalej zwana „MiLoG”). Jej przepisy ustalają wysokość płacy minimalnej na terenie Republiki Federalnej Niemiec na poziomie 8,5 € brutto za godzinę. Wspomniana regulacja nakłada obowiązek wynagradzania na powyższych warunkach nie tylko przez niemieckich pracodawców, ale także zagranicznych, w tym polskich, którzy swoich pracowników delegują do pracy na terenie Niemiec.

W związku z opisywaną nowelizacją, niemieccy partnerzy przesyłają do polskich firm informacje
o obowiązku podpisywania przez pracowników oświadczenia o otrzymywaniu wynagrodzenia minimalnego na poziomie wskazanym w MiLoG. Co najistotniejsze, nieprzestrzeganie przez pracodawcę przepisów o płacy minimalnej grozi odpowiedzialnością przewidzianą w art. 282 Kodeksu pracy, jak i tą zawartą w przepisach niemieckich, tj. MiLoG oraz ustawie o delegowaniu pracowników – Arbeitnehmer-Entsendegesetz (AEntG). Opisywana regulacja wzbudziła duże zainteresowanie polskich przedsiębiorców, szczególnie tych z branży transportowej, którzy już dzisiaj liczą koszty utrzymania kierowców rozwożących towary na terenie naszego zachodniego sąsiada.
Kluczowe dla zrozumienia i rozwiązania powstałego problemu jest odróżnienie tego co stanowi delegację, a co stanowi podróż, bądź kilka podróży służbowych. Aktualny stan prawny w odniesieniu do opisywanego problemu prezentuje się następująco. Art. 2 ust. 1 Dyrektywy 96/71/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 16 grudnia 1996 r. dotyczącej delegowania pracowników w ramach świadczenia usług wskazuje, że „pracownik delegowany” oznacza pracownika, który przez ograniczony okres wykonuje swoją pracę na terytorium innego państwa członkowskiego, niż państwo, w którym zwyczajowo pracuje. Ustęp drugi tego samego artykułu stanowi, że dla potrzeb dyrektywy przyjmuje się definicję pracownika, którą stosuje się w prawie państwa członkowskiego, na terytorium którego pracownik jest delegowany. Oznacza to, że aby uznać polskiego pracownika za delegowanego na teren RFN jego praca musiałaby wiązać się z faktyczną zmianą miejsca pracy, co wymagałoby wskazania przez pracodawcę polskiego konkretnego miejsca, w którym osoba delegowana miałaby wykonywać swoje obowiązki. Tropem wskazanych przepisów należałoby uznać, że np. kierowca zajmujący się transportem towarów na linii Polska – Niemcy jak i Niemcy – Niemcy, nie podlega pod kategorię pracownika delegowanego, a pozostaje w podróży służbowej. Jak w swoim orzecznictwie potwierdza Sąd Najwyższy (vide orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 14 listopada 2013 r., sygn. akt II UK 204/13) podróż służbowa ma charakter krótkotrwały i incydentalny i nie powoduje faktycznej zmiany umówionego miejsca pracy. Wykonywanie podróży służbowej wyróżnia się również wśród czynności pracowniczych ze względu na to, że podstawą jej odbycia jest polecenie wykonania konkretnego zadania (tzw. polecenie służbowe). W transporcie międzynarodowym, kierowca pozostając za granicą w okresie nawet do 3 – 4 tygodni nie wykonuje jednej lecz kilka podróży będących konsekwencją wydania wielu poleceń służbowych.
Do omawianego problemu odniósł się w swoim orzecznictwie także Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w wyroku z dnia 10 lutego 2011 roku (wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym złożone przez Raad van State – Niderlandy – Vicoplus S.C. PUH (C-307/09), BAM Vermeer Contracting sp. z o.o. (C-308/09), Olbek Industrial Services sp. z o.o. (C-309/09) przeciwko Minister van Soziale Zaken en Werkgelegenheid), w którym poruszył kwestię transgranicznego użyczania pracowników. Wskazano w nim, iż delegowanie pracownika w rozumieniu art. 1 ust.3 dyrektywy 96/71/WE stanowi odpłatne świadczenie usług, w ramach którego delegowany pracownik pozostaje zatrudniony przez przedsiębiorstwo świadczące usługi, bez zawarcia umowy o pracę z przedsiębiorstwem korzystającym z usług. Jak należy rozumieć, delegowanie pracownika do innego państwa członkowskiego jest przedmiotem usługi świadczonej przez przedsiębiorstwo świadczące usługi oraz, że pracownik ten wykonuje zadania pod kontrolą i bezpośrednim kierownictwem przedsiębiorstwa korzystającego z usług. Trybunał określił więc po raz kolejny definicję pracownika delegowanego, jako wysyłanego do innego państwa członkowskiego w celu wykonywania w określonym miejscu i czasie określonej usługi dla zleceniodawcy z państwa członkowskiego.
Pomimo wskazanego orzecznictwa oraz przepisów wspólnotowych, MiLoG budzi duży niepokój wśród polskich pracodawców oraz stawia pytanie o możliwą odpowiedzialność za nie zastosowanie się do nowych regulacji. Wątpliwość budzi także kwestia podlegania polskiemu ustawodawstwu
w dziedzinie ubezpieczeń społecznych oraz ewentualnego ustalanie podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe w przypadku przychodów w postaci diet i innych należności
z tytułu podróży służbowej pracownika.
Pod koniec stycznia, wobec omawianych wątpliwości, Niemiecki rząd zawiesił obowiązujące przepisy dot. płacy minimalnej dla kierowców ciężarówek przejeżdżających tranzytem przez Niemcy do czasu wyjaśnienia sprawy przez Komisję Europejską.


Kamil Kłopocki, prawnik

 

Czy przedsiębiorca w trakcie zwolnienia lekarskiego może podpisywać faktury?

 Obecnie obowiązujące przepisy ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (Dz.U.2014.159 j.t.) stanowią, że ubezpieczony wykonujący pracę zarobkową w okresie orzeczonej niezdolności do pracy (lub wykorzystujący zwolnienie od pracy w sposób niezgodny z celem tego zwolnienia) traci prawo do zasiłku chorobowego. Z punktu widzenia praktyki istotne wydaje się wyjaśnienie, czym jest wspomniana „praca zarobkowa” i czy w zakres tego pojęcia wchodzi także podpisywanie faktur. Jest to o tyle istotne, iż często osoba prowadząca działalność gospodarczą stoi przed wyborem: czy podpisać fakturę w naglącej sytuacji i jednocześnie narazić się na możliwość utraty świadczenia czy też zaniechać złożenia podpisu i ponieść negatywne konsekwencje w stosunkach z kontrahentami.

Na ten temat wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 kwietnia 2012 r. (II UK 186/11), który zaakcentował, że wykonywanie pracy zarobkowej wiąże się ściśle z podejmowaniem obowiązków pracowniczych lub innych, które obejmują świadczenie pracy. SN uznał, że takie prace muszą wiązać się wprost z działalnością gospodarczą. „Pracą zarobkową” nie będzie zatem uzyskiwanie w trakcie korzystania ze zwolnienia lekarskiego dochodów, które nie będą połączone
z osobistym świadczeniem pracy. Jeżeli więc firma zatrudnia pracowników, którzy przygotowują dokumenty finansowe czy też taką obsługą księgową zajmuje się firma zewnętrzna, to podpisanie przez ubezpieczonego – wystawionej przez inny podmiot – faktury VAT nie przesądza
o rzeczywistym świadczeniu przez niego pracy zarobkowej. Jest to bowiem jedynie wykonywanie pewnych formalnoprawnych, incydentalnych czynności, do jakich zobowiązany jest ubezpieczony będący pracodawcą. Jednakże ocena, czy prowadzący działalność gospodarczą podjął pracę zarobkową, zależy od okoliczności konkretnej sprawy, w szczególności od charakteru i zakresu czynności, które ubezpieczony wykonał.
Wobec powyższego, samo złożenie podpisu na fakturach nie jest kwalifikowane jako praca zarobkowa i nie stanowi przesłanki utraty prawa do zasiłku. Inaczej mówiąc, taka ograniczona aktywność zawodowa nie ma wpływu na przyznane świadczenie chorobowe.


Aleksandra Andrzejczak, prawnik


Wykładnia oferty nie może prowadzić do jej zmiany

14 października 2014 roku Krajowa Izba Odwoławcza w postępowaniu o sygnaturze 2012/14, zainicjowanym przez odwołującego się w postępowaniu przetargowym wykonawcę wydała wyrok, w którym wskazała jak rozumieć postanowienia art. 87 ustawy prawo zamówień publicznych. Wyrok jest o tyle istotny dla wszystkich podmiotów biorących udział w postępowaniach przetargowych, że doprecyzowuje jakiego rodzaju informacje można zawrzeć w wyjaśnieniu do oferty składanym przez wykonawcę w toku badania złożonej już oferty. Jednocześnie Izba wyjaśnia, jakiego rodzaju informacje i oświadczenia w tym trybie nie mogą być składane.

W stanie faktycznym, w jakim zapadł wskazany powyżej wyrok, wykonawca wypełniając formularz oferty zamówienia publicznego podał dwie sprzeczne ze sobą co do swej istoty informacje. Po pierwsze, iż nie zamierza korzystać z pomocy podwykonawców przy realizacji zamówienia, a po drugie, że zamierza korzystać z wiedzy i doświadczenia podmiotu trzeciego. Podkreślenia wymaga fakt, iż oferta nie została złożona przez wykonawcę wspólnie ubiegającym się o udzielenie zamówienia z innym wykonawcą, a jedynie w imieniu własnym. Zamawiający w toku badania oferty wezwał w trybie art. 87 § 1 ust. Prawo Zamówień Publicznych wykonawcę do wyjaśnienia tej rozbieżności – wskazania z doświadczeń i wiedzy jakiego podmiotu będzie wykonawca korzystał oraz jak rozumieć wyrażone w ofercie oświadczenie, iż żadna część prac nie będzie wykonywana przez podwykonawcę.

Wykonawca złożył więc odpowiednie wyjaśnienie wskazując na podmiot, z którego doświadczenia chciał skorzystać oraz precyzując, że posłuży się nim do wykonania małej części zamówienia (w tym wypadku wymaganych odwiertów, choć nie były ujęte bezpośrednio w opisie przedmiotu zamówienia poprzez wskazanie odpowiednich kodów CPV), co wynikać miało jednoznacznie z dokumentacji załączonej do samej oferty. W tej sytuacji zamawiający odrzucił ofertę wykonawcy, a wykonawca złożył odwołanie od tej decyzji.

Izba podtrzymała jednak stanowisko zamawiającego. W motywach rozstrzygnięcia podniesiono przede wszystkim, że zmiany takie stanowiłaby jednak niedopuszczalną po terminie składania ofert zmianę treści oferty odwołującego, która nie mogłaby zostać zakwalifikowana, jako inna omyłka polegająca na niezgodności treści oferty z SIWZ, niepowodująca istotnych zmian w treści oferty. Wręcz przeciwnie Izba stwierdziła, że „skoro obowiązek żądania od wykonawców wskazania części zamówienia powierzanych podwykonawcom jest obowiązkiem ustawowym, to oświadczenie wykonawców w tym zakresie ma istotny charakter”. Wprowadzenie do oferty podwykonawstwa w miejsce samodzielnego wykonania oznacza zmianę sposobu wykonania zamówienia. Dodatkowo, oferta w kształcie w jakim była bez przedmiotowego wyjaśnienia nie spełniała warunku w zakresie wiedzy i doświadczenia z wykorzystaniem przepisu art. 26 ust. 2b ustawy Prawo Zamówień Publicznych, skoro odwołujący nie wskazał udziału podmiotu trzeciego w realizacji zamówienia, jako podwykonawcy. Poza tym wg. Izby nie ma znaczenia, czy dana czynność jest ujęta w opisie przedmiotu zamówienia, czy nie, jeśli jest konieczna do zrealizowania zamówienia, to jest jej „częścią” w rozumieniu ustawy.

W związku z rozstrzygnięciem Izby, należy uświadomić sobie że postępowanie w przedmiocie udzielenia zamówienia publicznego jest bardzo sformalizowane i brak jest możliwości następczego zmodyfikowania, czy poprawienia złożonej oferty. Przewidziany w ustawie tryb procedury wyjaśniającej służyć może wyłącznie sprostowaniu omyłki pisarskiej albo rachunkowej – nigdy natomiast nie może służyć merytorycznej zmianie oferty.


Rafał Sałata, prawnik



Niniejszy newsletter ma wyłącznie charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie może być traktowany jako porada prawna. Kancelaria nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek błędy i nieścisłości zawarte w informacjach przekazywanych w newsletterze.
   

Poprzednie wydania