Szanowni Państwo,
 
Przedstawiamy czerwcowe wydanie newslettera Kancelarii WBW Weremczuk Bobeł & Wspólnicy.
 
W pierwszej kolejności polecamy Państwu lekturę artykułu dotyczącego wydanego przez Trybunał Konstytucyjny orzeczenia w zakresie możliwości zrzeszania się przez osoby wykonujące pracę zarodkową w związkach zawodowych. Trybunał stwierdził, iż prawo zrzeszania się w związkach zawodowych nie powinno przysługiwać wyłącznie pracownikom pozostającym w stosunku pracy, lecz powinno obejmować wszelkie osoby wykonujące pracę zarobkową bez względu na jej podstawę prawną. W konsekwencji przepisy polskiego prawa ograniczające możliwość zrzeszania się w związkach zawodowych zostały uznane za niekonstytucyjne. 
 
Omawiamy także orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, który wypowiedział się w przedmiocie zakresu uzasadnienia interpretacji indywidualnych prawa podatkowego, jak również opisujemy planowane zmiany w zakresie finansowania jednostek samorządu terytorialnego.
 
Prezentujemy ponadto artykuł dotyczący ogólnych zasad prowadzenia postępowania egzekucyjnego w świetle przepisów polskiego Kodeksu postępowania cywilnego. 
 
Życzymy miłej lektury.
 
Zespół Kancelarii.


Trybunał Konstytucyjny zajął stanowisko w kwestii przepisów o zrzeszaniu się w związkach zawodowych.

 

2 czerwca 2015 r. Trybunał Konstytucyjny (dalej: „TK”) rozpoznał wniosek Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych, który dotyczył kwestii zrzeszania się w związkach zawodowych.  Wskazano, iż wolność tworzenia i wstępowania do związków zawodowych nie została zagwarantowana wszystkim osobom wykonującym pracę zarobkową – nie zapewniono jej bowiem osobom wykonującym pracę zarobkową na innej podstawie niż stosunek pracy. TK orzekł, iż obowiązujące w Polsce przepisy dotyczące zrzeszania się w związkach zawodowych są niezgodne z Konstytucją (sygn. akt: K 1/13). że
 
TK stwierdził, że polskie regulacje, które uzależniają możliwość zrzeszania się w związkach zawodowych od formy świadczenia pracy są niezgodne z Konstytucją. Sprawozdawca składu orzekającego wskazał, że Konstytucja wyraźnie wskazuje, czym jest wolność tworzenia związków zawodowych, toteż ustawodawca w ustawie zwykłej nie może zawężać jej zakresu, ustalając, kto może się w nich zrzeszać. Na wolność zrzeszania się składa się podejmowanie wspólnych działań w ramach określonej struktury organizacyjnej, stosownie do celów wyznaczonych przez osoby, które się zrzeszają. TK jednocześnie zaznaczył, że jest ona elementem szerszej wolności – wolności zrzeszania się. Co istotne, podmiotem wolności zrzeszania się w związku zawodowym są pracownicy – w konstytucyjnym rozumieniu tego pojęcia, które odnosi się do kryterium wykonywania pracy zarobkowej. Przyjmując zatem optykę konstytucyjną, uznać należy, iż pojęcie pracownika jest szersze i obejmuje każdą osobę, która wykonuje „określoną pracę zarobkową, pozostaje w stosunku prawnym z podmiotem, na rzecz którego ją świadczy oraz posiada takie interesy zawodowe związane z wykonywaniem pracy, które mogą być grupowo chronione”. 
 
Podsumowując, Trybunał nie zajmował się w niniejszej sprawie oceną definicji pracownika sformułowaną w przepisie art. 2 Kodeksu pracy, podkreślił za to, że nie można przenosić na grunt ustawy o związkach zawodowych definicji przyjętej w Kodeksie pracy, bowiem konieczne jest uwzględnianie konstytucyjnego rozumienia pojęcia „pracownik”.
 
Obowiązkiem ustawodawcy jest urzeczywistnić możliwość korzystania z wolności zrzeszania w związkach zawodowych dla każdego pracownika objętego gwarancjami w Konstytucji. Dlatego też wobec osób zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych, w tym także osób samozatrudnionych oraz innych osób wykonujących pracę zarobkową, niebędących pracodawcami, nie powinno się wyłączać możliwości korzystania z wolności tworzenia i wstępowania do związków zawodowych.
 
 
Aleksandra Andrzejczak, prawnik


Podstawowe reguły rządzące postępowaniem egzekucyjnym w Polsce.

 

Przeprowadzenie postępowania egzekucyjnego to czasami jedyna możliwość odzyskania swoich należności przysługujących od dłużnika. Nie jest to droga łatwa – wręcz przeciwnie  - jest to proces wysoce sformalizowany. Bez znajomości podstawowych  reguł niezwykle trudno będzie go zrozumieć, tym bardziej aktywnie w nim uczestniczyć, aby dochodzić swoich praw.

Poniższe informacje dotyczą postępowania egzekucyjnego w najbardziej klasycznej formie. Należy mieć jednak na uwadze, iż postepowania egzekucyjne uregulowane w polskich przepisach przewidują także odrębności od poniżej przedstawionych zasad, np. w zakresie organu prowadzącego postępowanie egzekucyjne.
Pierwszym krokiem prowadzącym do wszczęcia postępowania egzekucyjnego służącego wykonaniu obowiązków cywilnych jest uzyskanie tytułu egzekucyjnego. Przykładem tytułu egzekucyjnego jest prawomocne orzeczenie sądu czy ugoda zawarta przed sądem. 

Sam tytuł egzekucyjny jeszcze nie uprawnia wierzyciela do skierowania sprawy na drogę postępowania egzekucyjnego.  Podstawą egzekucji jest bowiem dopiero tytuł wykonawczy, którym jest tytuł egzekucyjny zaopatrzony w klauzule wykonalności ( tak stanowi art. 776 k.p.c.). Aby uzyskać wyżej wskazaną klauzulę należy wystąpić z wnioskiem do właściwego sądu, tj. sądu, który uprzednio wydał tytuł egzekucyjny oraz uiścić opłatę.  

Po przejściu przez pierwsze dwa wyżej opisane etapy, wierzyciel może złożyć wniosek o wszczęcie postępowania egzekucyjnego do komornika sądowego. Zgodnie z treścią art. 8 ust 5 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o komornikach sadowych i egzekucji (tekst jedn. Dz. U. z 2006 r., Nr 167, poz. 1191 ze zm.) wierzyciel ma prawo wyboru komornika na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Wyjątkiem jest egzekucja z nieruchomości – w tym wypadku egzekucję musi prowadzić komornik, w okręgu którego położona jest dana nieruchomość. 

Na marginesie należy zaznaczyć, iż postępowanie egzekucyjne może być wszczęte także z urzędu oraz na żądanie uprawnionego organu (przez prokuratora albo organizację społeczną działającą na rzecz wierzyciela). Są to jednak przypadki niezwykle rzadkie.

We wniosku należy dokładnie wskazać na osobę wierzyciela i dłużnika, świadczenie, które ma być wyegzekwowane oraz sposób egzekucji. Ponadto do wniosku należy dołączyć oryginał tytułu wykonawczego (art. 797 k.p.c.).

Jeżeli wniosek nie zawiera braków formalnych albo zostały one w odpowiednim terminie uzupełnione przez wierzyciela, komornik wszczyna egzekucję.  Organ egzekucyjny jest związany treścią wniosku egzekucyjnego, co oznacza, iż nie może on egzekwować w kwoty większej niż wskazano we wniosku egzekucyjnym, ani tez prowadzić egzekucje ze składników majątku, które nie zostały zawnioskowane przez wierzyciela. Istotną kwestią jest fakt, iż wierzyciel – w przypadku braku wiedzy w zakresie składników majątku dłużnika - może zlecić komornikowi poszukiwanie tego majątku za opłatą.

W toku egzekucji komornik dokonuje zajęć poszczególnych składników majątku dłużnika, np. zajęcie rachunku bankowego, zajęcie wynagrodzenia za pracę do ustawowo wskazanej wysokości, zajęcie ruchomości, które następnie zbywa w drodze licytacji.

Uzyskane w wyżej wymieniony sposób kwoty w pierwszej kolejności komornik przeznacza na pokrycie kosztów postępowania egzekucyjnego. Pozostała część zostaje przeznaczona na spłatę należności wierzyciela.

Należy pamiętać, że na czynność komornika sądowego przysługuje skarga do sądu, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej. Dotyczy to także sytuacji, których komornik m.in. zaniechał dokonania konkretnych czynności. Do rozpoznania skargi na czynności komornika właściwy jest sąd, przy którym działa komornik.
 

Paulina Szymańska, prawnik 

Ministerstwo Finansów podejmuje kroki w stronę wyrównania systemu finansowania jednostek samorządu terytorialnego.

 

W obecnym stanie prawnym poziom ekonomiczny jednostek samorządu terytorialnego wyrównywany jest poprzez tzw. „janosikowe”. Jest to korekcyjno-wyrównawczy system subwencji, który polega na przekazywaniu przez bogatsze samorządy części dochodów na rzecz samorządów biedniejszych. Jeśli jednostka samorządu terytorialnego przekroczy próg dochodów określonych w ustawie  o dochodach jednostek samorządu terytorialnego, jest zobowiązana do wpłaty na rezerwę celową, z której finansuje się subwencję dla biedniejszych jednostek. Największym płatnikiem „janosikowego” jest woj. mazowieckie. Aby wywiązać się z ciążących na nim obowiązków, samorząd woj. Mazowieckiego zdecydował się wiosną u.br. zaciągnąć pożyczkę z budżetu. Potrzeba tłumaczona była niższym wpływem z podatków, gdyż wysokość „janosikowego” jest liczona na podstawie dochodów z sprzed dwóch ostatnich lat i nie uwzględnia jednorocznego, „chwilowego”, zmniejszenia budżetu województwa.

15 czerwca Minister Finansów na spotkaniu z przedstawicielami organizacji samorządowych reprezentowanych w Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, przedstawicielami Banku Światowego i specjalistami z dziedziny finansów samorządowych zaproponował nowe rozwiązania w systemie subwencji. Projekt zakłada wprowadzenie dywersyfikacji źródeł dochodów. Większe wpływy z podatku VAT mają zrekompensować redukcję dochodów z podatku CIT. Aktualnie udział w podatku dochodowym od osób fizycznych wynosi 37,53%, a od osób prawnych 6,71%. Co więcej takie rozwiązanie umożliwi utrzymanie stabilnego dochodu podczas wahań koniunkturalnych rynku.
 
Samo „janosikowe” także doczeka się reformy. Korekta ma polegać na wprowadzeniu systemu wag odpowiadającym wymaganiom danej jednostki, gdyż np. gminy o większym zagęszczeniu ludności mają większe nakłady na transport publiczny. W związku z tym dotacje będą wypłacane na „mieszkańca przeliczeniowego”, tj. faktycznej populacji i wypadkowej wspomnianego systemu wag.
 
Minister przewiduje również wprowadzenie zintegrowanego systemu wyrównawczego, który będzie tworzony ze środków budżetu państwa oraz wpłat z „janosikowego”. Tym samym zostanie wyeliminowana sytuacja, w której jednostka wpłacająca po dokonaniu wpłat ma mniejszy dochód niż jednostka będąca beneficjentem. 
 
 
Daniel Baś, prawnik

Zakres uzasadnienia interpretacji prawa podatkowego.

 

W dniu 17 kwietnia 2015 roku Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie wydał wyrok w sprawie o sygnaturze II FSK 731/13, w którym to wyroku doprecyzował jak daleko sięga obowiązek organu skarbowego wydającego interpretację indywidualną przepisów prawa podatkowego. W odpowiedzi na złożony wniosek o interpretację indywidualną przepisów prawa podatkowego, właściwy organ jest zobowiązany na podstawie art. 14c § 1 Ordynacji Podatkowej wydać indywidualną interpretację przepisów prawa podatkowego, która w szczególności zawiera „ocenę stanowiska wnioskodawcy wraz z uzasadnieniem prawnym tej oceny.”
 
W rozpatrywanej sprawie, ocena stanowiska wnioskodawcy była negatywna, jednakże w ocenie wnioskodawcy niedostatecznie uzasadniona, do czego przychylił się w pierwszej instancji Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. W stanie faktycznym sprawy chodziło o to, czy podatek VAT, wykazany przez daną Spółkę na fakturze dokumentującej aport Praw własności przemysłowej, zapłacony przelewem bankowym przez podmiot otrzymujący aport, nie będzie dla danej Spółki stanowił przychodu podatkowego zgodnie z zasadą neutralności tego podatku. Organ podatkowy, nie odnosząc się w uzasadnieniu swojej negatywnej interpretacji do szczegółowych argumentów podnoszonych przez wnioskodawcę stwierdził, iż „z okoliczności sprawy przedstawionej we wniosku jednoznacznie wynika, iż jest to tylko równowartość podatku wynikającego z faktury potwierdzającej wniesienie aportu a nie ten podatek” oraz powołał się na przepis art. 6 Ordynacji Podatkowej, w którym zdefiniowane jest pojęcie podatku. Sąd pierwszej instancji uznał takie uzasadnienie za niewystarczające i uchylił wydaną interpretację indywidualną. Na skutek kasacji wniesionej przez pełnomocnika Ministra Finansów, sprawa trafiła przed Naczelny Sąd Administracyjny.
 
Sąd ten uchylił wyrok sądu administracyjnego wydany w pierwszej instancji oraz przy okazji tego rozstrzygnięcia w uzasadnieniu swojej decyzji określił, jaki dokładnie jest zakres obowiązku uzasadnienia prawnego stanowiska organu skarbowego wobec stanowiska wnioskodawcy w ramach interpretacji indywidualnej prawa podatkowego. NSA stwierdził bowiem, iż „co prawda uzasadnienie zaskarżonej interpretacji nie jest szczególnie rozbudowane, ale (…) wyraża jednoznaczny i precyzyjny pogląd prawny organu w tej sprawie. Należy przy tym podkreślić, że organ interpretacyjny nie ma obowiązku ustosunkowania się do wszystkich argumentów wnioskodawcy, (…). Do uprawnień organu należy wybór racji argumentacyjnych, które jego zdaniem będą wystarczające dla oceny merytorycznej problemu podatkowego (…)”. Sąd jednocześnie podkreślił, że organ wydający interpretację nie jest zobowiązany do tego aby się odnieść, czy też dokonywać oceny interpretacji indywidualnych ani orzeczeń sądów administracyjnych, na które we wniosku o wydanie interpretacji powołuje się dla wzmocnienia prezentowanego przez siebie stanowiska wnioskodawca. Wyroki takie i interpretacje nie są bowiem źródłami prawa, nie są więc brane pod uwagę przy wydawaniu stosownych interpretacji.
 
Z powyższego wyroku płyną dwa istotne wnioski dla praktyki podatkowej przedsiębiorców. Po pierwsze, że wnioski o wydanie interpretacji podatkowej powinny być możliwie zwięzłe, konkretne i rzeczowe, ponieważ organy skarbowe nie mają obowiązku odnoszenia się do jakichkolwiek pobocznych kwestii podnoszonych przez wnioskodawcę w takim wniosku. Po drugie zaś, co nowością nie jest, ale zostało w tym wyroku po raz kolejny dobitnie potwierdzone, by zawsze krytycznie podchodzić do wydawanych wcześniej w „podobnych” sprawach innych podatników interpretacji indywidualnych prawa podatkowego, gdyż organy podatkowe nie mają obowiązku brania ich pod uwagę przy wykonywaniu swoich obowiązków, czy to interpretacyjnych, czy kontrolnych.

 
Rafał Sałata, aplikant radcowski 
Niniejszy newsletter ma wyłącznie charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie może być traktowany jako porada prawna. Kancelaria nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek błędy i nieścisłości zawarte w informacjach przekazywanych w newsletterze.
   

Poprzednie wydania