Szanowni Państwo,

Przedstawiamy Państwu wrześniowe wydanie newslettera Kancelarii WBW Weremczuk Bobeł & Wspólnicy.

W pierwszej kolejności polecamy Państwu lekturę artykułu dotyczącego planowanych zmian w ustawie o ochronie konkurencji i konsumentów oraz nowego prawa działalności gospodarczej.

Ponadto przedstawiamy także stanowisko dyrektora katowickiej izby skarbowej, który w wydanej przez niego interpretacji indywidualnej uznał, iż w sytuacji, gdy podatnik wcześniej utracił prawo do zwolnienia z ewidencjonowania obrotu za pomocą kasy fiskalnej, niemożliwym jest skorzystanie ze zwolnienia w powyższym zakresie, po powrocie do prowadzenia działalności gospodarczej.

Omawiamy także orzeczenie Sądu Najwyższego, w którym sąd orzekł, że nawet bardzo silny stres pracownika nie jest okolicznością uzasadniającą pozostawanie przez pracownika w pracy pod wpływem alkoholu.

 

Życzymy Państwu miłej lektury !

Zespół Kancelarii WBW

Nadchodzące zmiany w ustawie o ochronie konkurencji i konsumentów

Dnia 4 września 2015 r. Senat przyjął bez poprawek ustawę nowelizującą ustawę o ochronie konkurencji i konsumentów, która obecnie czeka na podpis Prezydenta.  W związku z okolicznością, iż zmiany przedmiotowej ustawy z pewnością wejdą w życie, warto się przyjrzeć najważniejszym modyfikacją prawa w tym zakresie. 

W pierwszej kolejności należy wskazać, iż nowelizacja wprowadza nowy model kontroli postanowień wzorców umownych. Dotychczas o uznaniu postanowień umownych za niedozwolone rozstrzygał Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK). Po nowelizacji to Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) w formie decyzji będzie rozstrzygał w tym zakresie. Postępowanie w tym przedmiocie będzie mogło być wszczęte z urzędu lub z inicjatywy konsumentów, rzeczników konsumentów, Rzecznika Ubezpieczonych oraz organizacji konsumenckich, którzy uzyskują status zawiadamiającego. Ostateczne decyzje Prezesa UOKiK uznające postanowienie umowne za niedozwolone będą mieć skutek tylko w stosunku do przedsiębiorcy, który je stosował oraz wobec wszystkich konsumentów, którzy zawarli z nim umowę na podstawie wzorca wskazanego w decyzji. Przedsiębiorcy będzie przysługiwać odwołanie od powyższej decyzji do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Ponadto, w celu zwiększenia skuteczności eliminacji klauzul abuzywnych, Prezes UOKiK będzie miał możliwość nakładania kar finansowych w wysokości 10% obrotu, przy czym przedsiębiorca będzie mógł uniknąć tej kary jeżeli sam zobowiąże się do zmiany praktyk.

Nowelizacja wprowadza także możliwość wydawania przez Prezesa UOKiK tzw. decyzji tymczasowych w sprawach, których przedmiotem jest naruszenie zbiorowych interesów konsumentów. Istotą tych decyzji jest to, iż jeszcze w toku postępowania Prezes UOKiK będzie mógł zobowiązać przedsiębiorcę, któremu zarzuca się stosowanie tego typu praktyk, do zaprzestania określonych działań. Przy wydawaniu takiej decyzji należy określić czas jej obowiązywania - czas ten nie może jednakże przekraczać momentu wydania decyzji kończącej postępowanie w sprawie. Na decyzję tymczasową będzie służyć przedsiębiorcy odwołanie do SOKiK, lecz nie spowoduje to wstrzymania jej wykonania. Odwołanie będzie musiało być rozpoznane w trybie przyśpieszonym – Prezes UOKiK powinien przekazać je do SOKiK w terminie 10 dni, a ten powinien je rozpoznać w ciągu 2 miesięcy od dnia przekazania.

Kolejną nowością jest przyznanie urzędnikom UOKiK możliwości dokonania przez nich tzw. zakupu kontrolowanego. Urzędnicy będą więc mogli jeszcze przed okazaniem legitymacji przeprowadzić wszelkie czynności zmierzające do zakupu towaru (czynności te będą mogły być utrwalone za pomocą urządzeń rejestrujących obraz lub dźwięk). Instrument ten ma umożliwić urzędnikom skontrolowanie informacji przekazywanych na etapie przedkontraktowym. Ważne jest jednak, że podjęcie tego typu czynności wymaga uzyskania zgody SOKiK udzielonej na wniosek Prezesa UOKiK.

Wśród innych zmian warto także wskazać na poszerzenie katalogu praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów m.in. o oferowanie usług finansowych, które nie odpowiadają potrzebom konsumentów.

Ustawa wejdzie w życie po upływie 6 miesięcy od dnia jej ogłoszenia.

Olaf Szczurowski, prawnik

Nowe prawo działalności gospodarczej

10 września 2015 r. w Sejmie miało miejsce pierwsze czytanie  przygotowanej przez Ministerstwo Gospodarki nowej ustawy Prawo działalności gospodarczej.  Jej główne założenia opierają się na usystematyzowaniu zasad podejmowania i wykonywania działalności gospodarczej, wzmocnieniu praw i gwarancji przedsiębiorców, co ma na celu urzeczywistnienie konstytucyjnej zasady wolności gospodarczej.

Ustawa ma być swoistą kartą podstawowych praw przedsiębiorców, w tym w szczególności praw przedsiębiorców w relacjach z administracją publiczną. W jej treści zawarty będzie katalog podstawowych praw przedsiębiorcy i zasad prawa gospodarczego (min. zasada przyjaznej interpretacji, zasada uprawnionych oczekiwań, zasada domniemania uczciwości prowadzącego działalność gospodarczą), a dokument ten, pełnił będzie rolę podstawowego aktu prawnego regulującego warunki wykonywania działalności gospodarczej na terenie Polski.

Ustawa ma w założeniu także wprowadzić nowe instytucje, których zadaniem będzie polepszenie dialogu między przedsiębiorcą a administracją tj. informowanie przedsiębiorcy o niespełnionych przez niego przesłankach decyzji pozytywnej (przed wydaniem decyzji w sprawach wszczynanych na wniosek, organ ustalać ma braki lub przesłanki, których niespełnienie może stanowić podstawę wydania decyzji odmownej, a ich uzupełnienie lub odpowiednio spełnienie przesłanek skutkować ma pozytywnym rozpatrzeniem sprawy) oraz mediacje. Projekt określa także rozwiązania ułatwiające postępowania przed organami administracji publicznej.

W związku z powyższym konsekwencją przyjęcia ustawy w życie, mogą być zmiany kodeksu postępowania administracyjnego w zakresie regulacji, które dotyczą zagadnień związanych prawem działalności gospodarczej.

Planowane zmiany co do zasady spotykają się z aprobatą polskich przedsiębiorców.

 

Marta Szurek, prawnik

Powrót do biznesu nie przywróci zwolnienia z kas fiskalnych

Osoba, która ponownie rozpoczyna działalność gospodarczą, nie może skorzystać ze zwolnienia z obowiązku ewidencjonowania obrotu za pomocą kasy fiskalnej, jeżeli wcześniej utraciła już prawo do takiej preferencji - tak wynika z wyjaśnień katowickiego organu zaprezentowanego w interpretacji z 7 września 2015 r., nr IBPP3/4512-481/15/JP.

Wnioskodawca prowadził działalność gospodarczą do końca lutego 2013 r. w zakresie sprzedaży odzieży. W roku 2012 obrót ze sprzedaży dla osób fizycznych przekroczył kwotę 20 000 zł, w związku z czym, gdyby firma nie została zlikwidowana, od 1 marca 2013 r. wystąpiłby u niego obowiązek ewidencjonowania obrotu za pomocą kasy fiskalnej. Ta jednak z uwagi na likwidację działalności nie została zainstalowana. W stanie faktycznym sprawy wnioskodawca zamierzał ponownie otworzyć firmę w 2015 r. w tym samym zakresie co wcześniej. Z uwagi na powyższe powstała u niego wątpliwość czy kasę fiskalną będzie musiał posiadać od pierwszej sprzedaży dla osoby fizycznej.

Wnioskodawca stał na stanowisku, że nie musi on od dokonania pierwszej sprzedaży dla osoby fizycznej w 2015 r. ewidencjonować transakcji za pomocą kasy fiskalnej, ponieważ nigdy wcześniej nie ewidencjonował obrotu za pomocą kasy fiskalnej. Według Wnioskodawcy dopiero po przekroczeniu limitu obrotu w wysokości 20 000 zł w proporcji do okresu wykonywania tych czynności w danym roku podatkowym będzie miał obowiązek rozpocząć ewidencję za pomocą kasy fiskalnej.

Dyrektor katowickiej izby uznał, że stanowisko Wnioskodawcy jest nieprawidłowe. Powołał się na rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 29 listopada 2012 r. w sprawie zwolnień z obowiązku prowadzenia ewidencji przy zastosowaniu kas rejestrujących  (Dz.U. z 2012 r. poz. 1382), które obowiązywało w latach 2013-2014. Jak wynika z § 5 ust. 1 ww. rozporządzenia, zwolnienie z obowiązku ewidencjonowania traci moc po upływie dwóch miesięcy następujących po miesiącu, w którym podatnik przekroczył obrót realizowany na rzecz osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej oraz rolników ryczałtowych w kwocie 20 000 zł. Ponadto, zgodnie z § 7 ust. 3 ww. rozporządzenia w przypadku podatników, którzy :

  1. nie przestali spełniać warunków do zwolnienia z obowiązku ewidencjonowania przed dniem wejścia w życie niniejszego rozporządzenia oraz
  2. nie zostali zwolnieni z obowiązku ewidencjonowania na podstawie § 2 i § 3

- zwolnienie z obowiązku ewidencjonowania traci moc z dniem 1 marca 2013 r.

Z powyższego wynika, że skoro Wnioskodawca w 2012 r. przekroczył limit obrotu 20 000 zł to od 1 marca 2013 r. utracił on możliwość korzystania ze zwolnienia podmiotowego z obowiązku ewidencjonowania przy zastosowaniu kasy rejestrującej.

Olaf Szczurowski

Zero tolerancji dla pracowników pod wpływem alkoholu

Zgodnie z długotrwałą i utrwaloną linią interpretacyjną prezentowaną zarówno w literaturze jaki orzecznictwie sądowym, zachowanie polegające na wykonywaniu czynności służbowych pod wpływem alkoholu jest uznawane za wystarczającą przesłankę do rozwiązania umowy o pracę z takim pracownikiem bez wypowiedzenia z jego winy. Ten tryb rozwiązania umowy o pracę, przewidziany w art. 52 Kodeksu Pracy, jest bardzo niekorzystny dla sytuacji pracownika, jednakże słuszność utrwalonej już od 2000 roku praktyki orzeczniczej Sądu Najwyższego, wedle której pozostawanie w stanie nietrzeźwości podczas świadczenia pracy stanowi naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, nie budziła nigdy niczyich wątpliwości.

 

Z powyższych przyczyn stan faktyczny w sprawie, którą Sąd Najwyższy musiał zająć się w tym roku wydaje się podwójnie ciekawy. Sytuacja dotyczyła bowiem pracownicy, która miała historię choroby nowotworowej, u której jednocześnie wykryto ryzyko nawrotu tej choroby. Feralnego dnia, w którym miała udać się na badania mammograficzne w powyższym zakresie, w celu zwalczenia stresu, który wywołała perspektywa nawrotu choroby nowotworowej, pracownica wypiła szklankę wina wzmocnioną spirytusem. Po przeprowadzeniu badania lekarskiego stawiła się w pracy, gdzie po pewnym czasie została przez inspektora BHP poproszona o przeprowadzenie testu na stan trzeźwości w pobliskiej placówce straży miejskiej. Test ten wykazał u pracownicy stężenie 0,46 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Dodatkowym istotnym elementem stanu faktycznego jest fakt, iż pracownica miała problemy alkoholowe, w związku z którymi po rozwiązaniu tej umowy o pracę odbywała terapię odwykową i wedle opinii biegłych na tym tle osiągała bardzo znaczne sukcesy.

 

Pracodawca po zaistnieniu powyższej okoliczności niezwłocznie rozwiązał z pracownicą umowę o pracę bez wypowiedzenia z jej winy, nie przeprowadzając przy tym rozmowy z pracownicą. Pracownica złożyła odwołanie do sądu twierdząc, iż jej zachowanie było usprawiedliwione ze względu na stres, który jej w feralnym dniu towarzyszył. Co istotne sąd I instancji przyznał jej rację i uznał, że wyjątkowość okoliczności wskazuje na to, iż zachowanie pracownicy można uznać jedynie za nacechowane niedbalstwem, ale nie rażącym i nie powinno być traktowane jako zawinione niedopełnienie podstawowych obowiązków pracowniczych. Pracodawca złożył jednak apelację i wygrał sprawę przed sądem II instancji. W związku z tym pracownica złożyła skargę kasacyjną i zagadnienie to zostało poddane pod rozwagę Sądu Najwyższego.

 

Sąd Najwyższy ostatecznie rozstrzygnął tę sprawę w wyroku z dnia 9 lipca 2015 roku (sygn. akt I PK 247/14). Sąd stanął na stanowisku, iż niezależnie od stresu wywołanego jakimkolwiek niebezpieczeństwem grożącym pracownicy, czy jej zdrowiu, tak długo jak pracownica „mogła powstrzymać się od wypicia alkoholu, miała możliwość przewidzenia konsekwencji swego postępowania i zachowała zdolność pokierowania swoim postępowaniem” (co wynikało w tym przypadku z opinii biegłych), tak długo każde spożycie, czy też pozostawanie pod wpływem alkoholu w czasie pracy stanowi bezprawne i zawinione ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych. Powyższe oznacza, iż Sąd Najwyższy pozostaje niewzruszony jeśli chodzi o nietrzeźwość wśród pracowników – za każdym razem, gdy pracownik wprowadza się w stan nietrzeźwości przy jednoczesnym zachowaniu jakiegokolwiek stopnia świadomości w zakresie swojego działania oraz ewentualnych jego skutków, Sąd Najwyższy staje po stronie pracodawców, w obronie zarówno ich interesów jak i interesów innych pracowników, czy klientów tego przedsiębiorcy, dla których osoba nietrzeźwa może stanowić poważne i realne zagrożenie.

 

Rafał Sałata, aplikant radcowski

 

Niniejszy newsletter ma wyłącznie charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie może być traktowany jako porada prawna. Kancelaria nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek błędy i nieścisłości zawarte w informacjach przekazywanych w newsletterze.
   

Poprzednie wydania