Szanowni Państwo,

Przedstawiamy Państwu listopadowe wydanie newslettera Kancelarii WBW Weremczuk Bobeł & Wspólnicy.

W pierwszej kolejności polecamy Państwu lekturę artykułu omawiającego orzeczenie Sądu Najwyższego dotyczące ograniczenia okresu, za jaki Zakład Ubezpieczeń Społecznych może żądać od płatnika składek zwrotu nienależnie wypłaconych świadczeń.

Ponadto przedstawiamy także informację o wpisie do rejestru klauzul niedozwolonych postanowienia umownego, które umożliwiało obciążanie konsumentów kosztami windykacji długu, których wysokość była nieokreślona.

Zwracamy także Państwa uwagę na projekt rozporządzenia wykonawczego do Ordynacji Podatkowej w sprawie przesyłania w formie dokumentu elektronicznego pełnomocnictwa ogólnego, szczególnego oraz pełnomocnictwa do doręczeń.  

Omawiamy także najistotniejsze zagadnienia związane z odpowiedzialnością członków zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością za zobowiązania spółki na podstawie wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 3 kwietnia 2015 roku.

 

Życzymy Państwu miłej lektury !

Zespół Kancelarii WBW

Zwrot niezależnie pobranych świadczeń z ZUS ograniczony czasowo

 

W dniu 15 września 2015 roku zapadł wyrok Sądu Najwyższego w sprawie o sygn. akt III UK 18/15, zainicjowanej na skutek skargi kasacyjnej wniesionej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Sprawa ta dotyczyła przede wszystkim interpretacji art. 84 ust. 3 oraz ust. 6 ustawy z dnia 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych (t. j. Dz.U. z 2015 r. poz. 121 z późn. zmianami) (dalej „USUS”), regulujących ograniczenie okresu, za jaki organ ubezpieczeniowy może żądać od płatnika zwrotu nienależnie wypłaconych świadczeń.

 

W przedmiotowej sprawie pod rozwagę sądu oddany został stan faktyczny, w którym osobie ubezpieczonej od 1 lutego 1992 roku wypłacano wcześniejszą emeryturę na podstawie przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 15 maja 1989 r. w sprawie uprawnień do wcześniejszej emerytury pracowników opiekujących się dziećmi wymagającymi stałej opieki (Dz.U. Nr 28, poz. 149 ze zm.). Osoba ta w roku 2013 zgłosiła się do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z wnioskiem o przyznanie emerytury w warunkach normalnych w związku z osiągnięciem wieku emerytalnego. W toku postępowania zainicjowanego tym wnioskiem okazało się, że emerytura wcześniejsza przyznana została w wyniku złożenia przez ubezpieczonego świadectwa pracy nieprawidłowo wystawionego przez pracodawcę ubezpieczonej – zawierało nieprawdziwe informacje, przy czym organ stwierdził, że gdyby nie ta nieprawidłowość, wypłacana przez ponad jedenaście lat emerytura nie zostałaby przyznana i tym samym wypłacane świadczenie było nienależne.

 

W związku z powyższym ZUS wystąpił względem pracodawcy z roszczeniem o zwrot nienależnie wypłaconych świadczeń. Podstawą dla dochodzenia tych roszczeń od pracodawcy który wystawił nieprawidłowe świadectwo pracy jest art. 84 ust. 6 USUS, który stanowi, iż płatnik składek, który spowodował wypłatę nienależnych świadczeń poprzez przekazanie nieprawdziwych danych mających wpływ na ich wypłatę lub obliczenie wysokości, odpowiedzialny jest za zwrot takich świadczeń. Organ ubezpieczeniowy domagał się zwrotu świadczeń za cały okres ich pobierania wraz z odsetkami liczonymi od dat wypłacenia poszczególnych świadczeń od początku 1999 roku, a więc w sumie kwoty ponad 250.000,00 złotych. Organ argumentował, że choć art. 84 ust. 3 USUS stanowi, iż „Nie można żądać zwrotu kwot nienależnie pobranych świadczeń z ubezpieczeń społecznych za okres dłuższy niż ostatnie 12 miesięcy, jeżeli osoba pobierająca świadczenia zawiadomiła organ wypłacający świadczenia o zajściu okoliczności powodujących ustanie prawa do świadczeń albo wstrzymanie ich wypłaty, a mimo to świadczenia były nadal wypłacane, a w pozostałych przypadkach - za okres dłuższy niż ostatnie 3 lata” – to ograniczenia zawarte w tym przepisie nie znajdują zastosowania względem płatnika, a jedynie względem ubezpieczonego, gdyż ust. 6 tego przepisu stanowiący o odpowiedzialności płatnika ich nie powtarza, a ponadto korzystniejsza z reguły sytuacja materialna płatnika uzasadnia odpowiednie rozszerzenie jego odpowiedzialności. Sąd Okręgowy w pierwszej instancji nie przychylił się jednak do argumentacji organu ubezpieczeniowego i zasądził roszczenie jedynie za okres 3 lat wstecz od ostatniego wypłaconego nienależnie świadczenia, to jest za okres od 30 września 2010 roku. Jako początek okresu za który organowi ubezpieczeniowemu należą się odsetki Sąd wskazał moment doręczenia decyzji zobowiązującej pracodawcę do zapłaty.

 

Sąd Apelacyjny oddalił apelację organu emerytalnego w tej sprawie, w związku z czym złożona została skarga kasacyjna do Sądu Najwyższego, który poddając stan faktyczny i prawny ocenie stwierdził, że żądania wysuwane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie znajdują dostatecznej podstawy. Sąd Najwyższy przede wszystkim wskazał, iż argumentacja organu rentowego o tym, że odpowiedzialność płatnika składek może być rozszerzona ze względu na jego „większe możliwości płatnicze” jest niedopuszczalna, gdyż takie rozumowanie nie znajduje podstawy prawnej. Ponadto Sąd wskazał, że przepis art. 84 ust. 6 USUS stanowi jedynie o odpowiedzialności od strony podmiotowej, natomiast od strony przedmiotowej należy tę odpowiedzialność określać na podstawie pozostałych przepisów tej ustawy, w szczególności art. 84 ust. 3 ustanawiającego odpowiednie ograniczenia czasowe co do możliwości dochodzenia zwrotu nienależnych świadczeń. Co więcej, skoro ograniczenia te odnoszą się nawet do osób ubezpieczonych wymienionych w art. 84 ust. 2 pkt. 2) – to jest osób, które doprowadziły do wypłaty świadczeń poprzez zawinione świadome wprowadzenie organu ubezpieczeniowego w błąd, to nie ma powodu by sądzić, że nie dotyczą one płatnika, który doprowadził do takiej wypłaty nieumyślnie i ponadto nie czerpał z wypłacanych świadczeń żadnej korzyści. Sąd podkreślił także, że odsetki od tych świadczeń winny być naliczane od daty wydania decyzji ustalającej obowiązek płatnika, gdyż od tego momentu roszczenie staje się względem niego wymagalne.

 

Rafał Sałata, aplikant radcowski

Obciążanie konsumenta kosztami "in blanco" wpisane do rejestru klauzul niedozwolonych

 

W dniu 19 października bieżącego roku w rejestrze klauzul niedozwolonych został umieszczony zapis z wzorca umowy traktujący o obciążaniu najemcy bliżej nieokreślonymi kosztami windykacji nieuiszczonej przez niego należności (pozycja 6179, na mocy wyroku SOKiK z 18 listopada 2014 r., sygn. XVII AmC 12721/12). Klauzula ta była dotychczas powszechnie stosowana we wzorcach umów z zakresu najmu, pomimo tego, że stosunki prawne na jej podstawie ukształtowane, godziły w dobre obyczaje i rażąco naruszały interes konsumenta wymagającego szczególnej ochrony w relacjach z profesjonalnymi podmiotami obrotu gospodarczego

Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów orzekł, że postanowienie umowne o treści: "W przypadku niewywiązania się z warunków niniejszej umowy i powstania zobowiązania po stronie Najemcy, Najemca ponosi koszty windykacji roszczenia prowadzonej przez wynajętą przez Wynajmującego Kancelarię" - jest niezgodne z art. 385 § 1 kodeksu cywilnego.

Z treści zaskarżonej klauzuli wynikało, iż niezależnie od wysokości kosztów windykacji prowadzonej przez podmiot zatrudniony przez kontrahenta, obowiązanym do ich poniesienia jest klient. W wadliwym postanowieniu nie dookreślono, jakie czynności wchodzą w skład działań windykacyjnych oraz jaki jest ich cennik. W związku z powyższym, najemca, podpisując omawiane postanowienie wzorca umowy, zobligowany jest do wzięcia na siebie ryzyka obciążenia kwotami, których wysokości nie jest w stanie określić.

Co więcej, wprowadzanie omawianej klauzuli do umów z udziałem konsumentów oznaczałoby, że koszty prowadzonej działalności gospodarczej kontrahenta (a do takich kosztów niewątpliwie należy działalność windykacyjna, co potwierdzono w wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 23 kwietnia 2013 r. VI ACa 1526/12) – mogłyby obciążyć konsumenta, który w stosunkach z podmiotami profesjonalnymi, uważany jest za stronę słabszą.

Nieusunięcie zakazanej klauzuli z obrotu mogłoby prowadzić do sytuacji, w których przykładowo konsument obowiązany byłby do zwotu kosztów działań firmy windykacyjnej w postaci licznych monitów, telefonów, ponagleń,  wiadomości tekstowych, wezwań do spełnienia świadczenia – i to nawet w sytuacji, gdyby takie działania podmiotu windykującego miały postać nękania. W związku z powyższym, konsument nie powinien być narażony na ponoszenie kosztów działalność podmiotu wynajętego do uzyskania od niego świadczenia, nawet jeśli to tenże konsument nie dopełnił ciążącego na nim obowiązku zapłaty.

Marta Szurek, prawnik

 

Pełnomocnictwo w formie dokumentu elektronicznego w Ordynacji Podatkowej

 

17 listopada 2015 r. Minister Finansów skierował do uzgodnień projekt rozporządzenia w sprawie przesyłania w formie dokumentu elektronicznego pełnomocnictwa ogólnego, pełnomocnictwa szczególnego oraz pełnomocnictwa do doręczeń. Przedmiotowe rozporządzenie stanowi wykonanie upoważnienia zawartego w art. 138j § 2 Ordynacji podatkowej, który wejdzie w życie z dniem 1 stycznia 2016 r. Art. 138j § 2 stanowi, iż minister właściwy do spraw finansów publicznych określi, w drodze rozporządzenia, sposób przesyłania, w formie dokumentu elektronicznego, pełnomocnictwa ogólnego, pełnomocnictwa szczególnego oraz pełnomocnictwa do doręczeń uwzględniając potrzebę zapewnienia bezpieczeństwa, wiarygodności i niezaprzeczalności danych zawartych w pełnomocnictwach oraz potrzebę ich ochrony przed nieuprawnionym dostępem.

Przedmiotowe rozporządzenie przewiduje, że pełnomocnictwo ogólne w formie dokumentu elektronicznego będzie przesyłane przez portal podatkowy. Portal podatkowy to system teleinformatyczny administracji podatkowej służący do kontaktu organów podatkowych z podatnikami, płatnikami i inkasentami, a także ich następcami prawnymi oraz osobami trzecimi, wnoszenia podań, składania deklaracji oraz doręczania pism organów podatkowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej (art. 3 pkt 14 Ordynacji podatkowej).

Pełnomocnictwo szczególne oraz pełnomocnictwo do doręczeń, będą przesyłane, w formie dokumentu elektronicznego, przez elektroniczną skrzynkę podawczą organu podatkowego lub organu kontroli skarbowej właściwego w sprawie, której to pełnomocnictwo dotyczy. Zgodnie z art. 3 pkt 17 ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne elektroniczna skrzynka podawcza to dostępny publicznie środek komunikacji elektronicznej służący do przekazywania dokumentu elektronicznego do podmiotu publicznego przy wykorzystaniu powszechnie dostępnego systemu teleinformatycznego.

Jak wskazano w uzasadnieniu do rozporządzenia po modyfikacji i rozszerzeniu funkcjonalności portalu podatkowego będzie możliwe przesyłanie pełnomocnictwa szczególnego oraz pełnomocnictwa do doręczeń z wykorzystaniem także ww. systemu teleinformatycznego; obecnie jednak system ten nie ma odpowiedniej funkcjonalności.

Olaf Szczurowski, prawnik

 

Odpowiedzialności członków zarządu spółki z o.o. - omówienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku w wyroku z dnia 3 kwietnia 2015r., sygn. akt I ACa 886/14

 

Artykuł 299 kodeksu spółek handlowych (dalej jako: k.s.h.) traktuje o odpowiedzialności członków zarządu za zobowiązania spółki, tym samym stanowiąc wyjątek od zasady, że za zobowiązania spółki kapitałowej jako osoby prawnej odpowiada sama spółka. Przepis ten jest zabezpieczeniem interesu wierzycieli spółki w przypadku, gdy egzekucja z jej majątku okaże się bezskuteczna (§ 1). Dalej (w § 2 wspomnianego art. 299 k.s.h.) ustawodawca wskazał na okoliczności, które wyłączają poniesienie powyższej odpowiedzialności przez członków zarządu. Z tego powodu przepis ten stał się podstawą prawną dla wielu orzeczeń, w tym wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 3 kwietnia 2015 r., sygn. akt I ACa 886/14, które zostanie omówione poniżej.

Art. 299 k.s.h. stanowi, że pozwany członek zarządu uchyli się od odpowiedzialności, gdy wykaże, że we właściwym czasie doszło do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki lub wszczęto wobec niej postępowanie układowe. Nie jest przy tym istotne jaki podmiot złoży odpowiedni wniosek, w szczególności nie musi nim być pozwany członek zarządu.

W omawianym wyroku sąd przypomniał, że „właściwy czas zgłoszenia wniosku o upadłość w postepowaniu upadłościowym i naprawczym jest ścisłe określony i powiązany ze stanem niewypłacalności dłużnika, za który uważane jest niewykonywanie wymagalnych zobowiązań oraz - w przypadku dłużnika będącego osoba prawną - niezależnie od wykonywania przez dłużnika na bieżąco zobowiązań - gdy stan jego zobowiązania przekroczą wartość jego majątku Wobec takiego unormowania z reguły zatem ustalenie czasu właściwego do zgłoszenia wniosku o upadłość - w przypadku sporu pomiędzy stronami - nie jest możliwe bez szczegółowej analizy dokumentacji księgowej spółki oraz opinii biegłego z zakresu księgowości.”

Po drugie, członek zarządu nie podniesie odpowiedzialności z art. 299 k.s.h., jeżeli wykaże, że niezłożenie we właściwym czasie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki nie nastąpiło z jego winy. Na bazie stanu faktycznego opisanego w orzeczeniu z dnia 3 kwietnia 2015 r. Sąd Apelacyjny w Białymstoku stwierdził, że „członek zarządu, chcący uniknąć odpowiedzialności z powołaniem się na brak swej winy, powinien wykazać swój niezawiniony brak kontaktu z księgowością i finansami spółki, z powodu np. dłuższej nieobecności obejmującej czas, w którym odpowiedni wniosek miał być złożony”.

Po trzecie, członek zarządu spółki z o.o. nie poniesie odpowiedzialności za zobowiązania spółki, jeżeli wykaże że pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości wierzyciele nie ponieśli szkody. Sąd Apelacyjny w Białymstoku w swoim wyroku wskazał na charakter szkody w rozumieniu art. 299 § 2 k.s.h., o której „można mówić jedynie wówczas, gdy zgłoszenie upadłości lub wszczęcie postępowania układowego spowodowałoby zaspokojenie wierzyciela w części większej niż w przypadku zaniechania dokonanego przez członka zarządu.”.

 

Paulina Szymańska, prawnik

Niniejszy newsletter ma wyłącznie charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie może być traktowany jako porada prawna. Kancelaria nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek błędy i nieścisłości zawarte w informacjach przekazywanych w newsletterze.
   

Poprzednie wydania