Szanowni Państwo,
 
Przedstawiamy Państwu marcowe wydanie newslettera Kancelarii WBW Weremczuk Bobeł & Wspólnicy.
Polecamy Państwu artykuł poświęcony założeniom tzw. Planu na rzecz odpowiedzialnego rozwoju, tj. nowelizacji szeregu ustaw, które mają na celu m.in. skuteczniejsze dochodzenie wierzytelności od niesolidnych kontrahentów.
Prezentujemy także artykuł o zmianach w temacie ochrony danych osobowych, które spowodują konieczność mocniejszego zaangażowania się przez podmioty w ochronę danych.
Opisujemy ponadto wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w kwestii możliwości zakwalifikowania przez przedsiębiorców wydatków na wykonanie napraw pogwarancyjnych jako koszty uzyskania przychodu.
 
Życzymy Państwu miłej lektury !
Zespół Kancelarii WBW

Sejm uchwalił tzw. „pakiet wierzycielski”

9 marca 2017 r. Sejm przyjął ustawę, będącą elementem „Planu na rzecz odpowiedzialnego rozwoju”. Przyjęte zmiany maja pomóc przedsiębiorcom w prowadzeniu działalności i ułatwić skuteczne dochodzenie wierzytelności, a dzięki temu przyczynić się do zwiększenia płynności finansowej przedsiębiorstw. Podstawowym celem regulacji jest wzmocnienie praw i gwarancji dla wierzycieli, w szczególności będących przedsiębiorcami z sektora MŚP.
Jako przyczyny wprowadzenia przyjmowanych zmian zostały wskazane problemy związane z narażeniem przedsiębiorców na problemy wynikające z kredytowania działalności w okresach zatorów płatniczych oraz w sytuacji nierzetelności kontrahenta.  Wskazano także na trudności w szybkim i skutecznym zabezpieczeniu roszczenia przed lub w toku postępowania sądowego oraz w skorzystaniu z niego po uwzględnieniu powództwa oraz brak instrumentów prawnych, za pomocą których można byłoby ustalić, czy dłużnik wyzbył się majątku w celu pokrzywdzenia wierzyciela.
 
Ustawa wprowadza zmiany m.in. w Kodeksie Cywilnym, Kodeksie Postępowania Cywilnego, ustawie o postępowaniu egzekucyjnym w administracji oraz prawie zamówień publicznych.
Zmiany nowelizowanych ustaw ukierunkowane są na zwiększenie pewności obrotu gospodarczego, poprzez poprawę dostępu do informacji mających znaczenie dla oceny wypłacalności i rzetelności kontrahentów.  
 
Jako ważniejsze elementy nowelizacji należy wskazać utworzenie Rejestru Należności Publicznoprawnych. W związku z niewydolnością Rejestru Dłużników niewypłacalnych oraz biur informacji gospodarczych (rejestrują tylko zobowiązania cywilnoprawne), zasadne jest poszerzenie dostępności danych o dłużnikach o informacje, które mają kluczowe znaczenie dla oceny wiarygodności płatniczej i stanu wypłacalności kontrahenta, tj. o dane dotyczące zaległości o charakterze publicznoprawnym, takich jak zobowiązania podatkowe, kary administracyjne, należności celne czy grzywny. Weryfikacja rzetelności i wiarygodności kontrahenta ma przyczynić się do  bezpiecznego świadczenia usług i sprzedaży towarów, co – jak czytamy w uzasadnieniu – ma stymulować wzrost gospodarczy. Uzyskanie z rejestru danych o takim dłużniku wymaga jednak jego pisemnego upoważnienia.
Zmiany wprowadzane w Kodeksie cywilnym najbardziej zainteresują przedsiębiorców branży budowlanej. Projektowana zmiana dotyczy m.in. kwestii uzyskiwania zgody inwestora na podwykonawców - opiera się ona na założeniu, że wykonawca robót budowlanych może co do zasady wykonać swoje świadczenie osobiście albo przy pomocy innych osób (podwykonawców) i nie musi w tym względzie uzyskiwać - tak jak obecnie - zgody inwestora.  Inwestor i wykonawca będą mogli określić, w formie pisemnej pod rygorem nieważności, szczegółowy przedmiot robót budowlanych wykonywanych przy pomocy oznaczonego podwykonawcy (konkretnych robót lub zadań). Umowa w tym zakresie będzie mogła być zawarta wraz z umową o roboty budowlane bądź już w trakcie wykonywania robót. 
Nowelizacja zakłada także umożliwienie dokonywania zgłoszenia wykonywania robót przez oznaczonego podwykonawcę zarówno przez wykonawcę, jak i samego podwykonawcę, oraz brak konieczności przedstawiania inwestorowi umowy podwykonawczej lub jej projektu.
Ustawę czekają jeszcze prace w Senacie.
Część przepisów ma wejść w życie już 1 czerwca 2017 r.
 
Michał Piekarz
prawnik
 

Wzrośnie zaangażowanie firm w ochronę danych osobowych

W maju 2018 roku, wejdą w życie przepisy unijne, które będą miały na celu wprowadzenie obowiązku powołania inspektorów danych osobowych, co sprawi, że zarówno przedsiębiorcy jak i podmioty administracji publicznej będą musiały wzmocnić swe zaangażowanie w ochronę danych osobowych.
 
Powyższe założenia wynikają z przyjętego w maju 2016 roku przez Unię Europejską ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych, które kraje członkowskie będą musiały zastosować począwszy od dnia 25 maja 2018 roku.
Dotychczas, za przetwarzanie danych osobowych odpowiedzialni byli ich administratorzy, czyli między innymi przedsiębiorstwa, samorządy czy administracja publiczna, a ich działania wspierali administratorzy bezpieczeństwa informacji (ABI). Ich powoływanie przestanie być obowiązkowe, albowiem unijne regulacje wprowadzają funkcję inspektora ochrony danych osobowych, który zastąpi ABI. Inspektor danych osobowych to osoba, która w danej organizacji, czy przedsiębiorstwie ma zajmować się z jednej strony doradzaniem w sprawie zasad ochrony danych osobowych, a z drugiej monitorowaniem działań administratora danych osobowych w tym zakresie. Będzie on także współpracował z organem nadzorczym, którym w Polsce jest GIODO (Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych). Obowiązek powołania inspektora dotyczyć ma jednostek administracji publicznej, a także wszystkich innych podmiotów, które przetwarzają dane osobowe na dużą skalę. Ponadto, inspektor ochrony danych osobowych musi posiadać z jednej strony fachową wiedzę prawniczą dotyczącą ochrony danych osobowych, zaś z drugiej strony - wiedzę na temat praktyk korzystania z danych osobowych w danych sektorach. Musi on też mieć zagwarantowaną niezależność i podlegać najwyższemu kierownictwu, aby mógł bezpośrednio kontaktować się z osobami decyzyjnymi w sprawie przetwarzania danych osobowych. Inspektor musi posiadać także dostęp do wszystkich informacji związanych z przetwarzaniem danych osobowych w firmie.
Wyżej omawiane rozporządzenie UE wprowadza także bardzo wysokie kary finansowe za wyciek danych osobowych (nawet do 20 milionów euro).
 
Unijne przepisy wprowadzają również obowiązek informowania GIODO o wycieku danych osobowych. Jeśli wyciek dotyczy dużej grupy osób albo prowadziłby do zagrożenia prywatności, muszą być również poinformowane osoby, których ten wyciek dotyczy
 
Marta Szurek
prawnik
 

Wzrośnie zaangażowanie firm w ochronę danych osobowych

Naprawę  pogwarancyjną urządzeń sprzedanych przez poprzedniego dystrybutora można wrzucić w koszty.
 
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 31 stycznia 2017 roku uznał, że firma będąca jedynym dystrybutorem maszyn danej marki może wrzucić w koszty wydatki na naprawy pogwarancyjne urządzeń sprzedanych przez swojego poprzednika.
Spór w sprawie związany był z odmiennym spojrzeniem na wydatki związane z naprawami pogwarancyjnymi. W ocenie podatnika winne one stanowić koszty uzyskania przychodu. Fiskus stwierdził natomiast, że wydatki te powinny stanowić koszty reprezentacji w myśl art. 16 ust. 1 pkt 28 ustawy o CIT.
Stroną sporu była spółka z o.o. która została wyłącznym importerem i dystrybutorem na polskim rynku maszyn rolniczych międzynarodowej grupy. Zgodnie z umową zawartą z grupą, spółka ponosiła odpowiedzialność gwarancyjną lub z tytułu rękojmi za sprzedane maszyny wobec klienta końcowego. Dokonywała również ich nieodpłatnych napraw po upływie okresu gwarancji.
W tym zakresie została również zobowiązana do wykonywania nieodpłatnych napraw pogwarancyjnych maszyn rolniczych sprzedanych dotychczas przez dotychczasowego dystrybutora.
Spółka zapytała fiskusa czy koszty, które ponosiła w związku z wykonywanymi nieodpłatnymi naprawami pogwarancyjnymi, mogą zostać zaliczone do kosztów uzyskania przychodów spółki na podstawie art. 15 ust. 1 ustawy o CIT. Spółka uzasadniając swoje stanowisko uznała, że koszty nieodpłatnych napraw pogwarancyjnych stanowią dla niej koszty uzyskania przychodów, ponieważ warunkiem jej utworzenia było przyjęcie wszystkich standardowych procedur grupy obejmującej politykę w zakresie napraw pogwarancyjnych, w tym także przejęcia zobowiązań gwarancyjnych oraz zobowiązanie się do świadczenia napraw pogwarancyjnych dla maszyn uprzednio sprzedanych przez poprzednią spółkę. Gdyby tych zobowiązań nie przejęła nie zostałaby założona, ani nie uzyskałaby statusu wyłącznego importera maszyn rolniczych grupy co było głównym celem jej założenia.
Fiskus nie zgodził się ze stanowiskiem spółki. Wskazał tu na wyłączenie z art. 16 ust. 1 pkt 28 ustawy o CIT. Organ zakwestionował także stanowisko spółki, że kwalifikacji analizowanych wydatków do kosztów uzyskania przychodów nie wyklucza fakt, że ponosi ona koszty serwisów posprzedażowych i pogwarancyjnych maszyn rolniczych sprzedanych uprzednio przez inną spółkę. Według organu ponoszenie kosztów za inny podmiot nie mieści się w dyspozycji powołanego art. 15 ust. 1 ustawy o CIT.
Kiedy sprawa ostatecznie trafiła do NSA Sąd uznał, że fiskus nie ma racji. NSA podkreślił, że wykluczenie danego wydatku z kosztów reprezentacji wymaga oceny, czy został poniesiony w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia ich źródła. Wypełnienie kryterium celu oznacza zaliczenie przez podatnika wydatku do kosztów uzyskania przychodów. A to oznacza, że ponoszone przez spółkę koszty napraw pogwarancyjnych, także w stosunku do maszyn rolniczych sprzedanych przez dotychczasowego dystrybutora, nie stanowią kosztów reprezentacji. Stanowią one dla spółki koszty uzyskania przychodów, ponieważ zostały poniesione w celu zachowania i zabezpieczenia źródła przychodów.
NSA zwrócił również uwagę, że dla prawidłowego zakwalifikowania spornych wydatków istotne znaczenie miało to, że warunkiem utworzenia spółki było przyjęcie wszystkich zasad w zakresie dokonywania nieodpłatnych napraw pogwarancyjnych, także sprzedanych uprzednio przez dotychczasowego dystrybutora. Gdyby Spółka nie zobowiązała się do ponoszenia tych wydatków, nie zostałaby utworzona, nie uzyskałaby statusu wyłącznego importera i dystrybutora, wobec czego nie osiągałaby przychodów ze sprzedaży maszyn rolniczych grupy. Ta działalność stanowiła dla niej podstawowe źródło przychodów. Nie można zatem uznać że celem wydatków ponoszonych na naprawy pogwarancyjne maszyn sprzedanych przez ówczesnego dystrybutora było tworzenie poprawnego wizerunku spółki na zewnątrz.
 

Filip Zelek
prawnik
Niniejszy newsletter ma wyłącznie charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie może być traktowany jako porada prawna. Kancelaria nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek błędy i nieścisłości zawarte w informacjach przekazywanych w newsletterze.
   

Poprzednie wydania